Finałowy weekend LEC przed nami. Na pierwszy ogień starcie Movistar KOI z Fnatic - NoweMedium.pl

Finałowy weekend LEC przed nami. Na pierwszy ogień starcie Movistar KOI z Fnatic

Już dzisiaj jedna z czołowych czterech drużyn ligi pożegna się z szansami na tytuł. O szanse na awans do finału powalczą Movistar KOI i Fnatic.
fot. LEC

Przed nami najważniejszy weekend w zimowym sezonie LEC. Czas rozstrzygnięć zbliża się wielkimi krokami, a na placu boju zostały cztery drużyny.

G2 Esports jako pierwsza drużyna zameldowała się w finale, spychając Karmine Corp do drabinki przegranych. Teraz francuska organizacja czeka na swojego rywala.

Zobacz też: W LEC wszystko po staremu. G2 Esports melduje się w finale zimowego sezonu!

Będzie nim ktoś z pojedynku Movistar KOI – Fnatic. W przypadku obydwu formacji nie ma już miejsca na błędy – przegrany dzisiejszego meczu odpada z ligi.

Kto zachowa szansę na mistrzostwo Europy?

Starcie bez wyraźnego faworyta

Starcie Movistar KOI z Fnatic zapowiada się pasjonująco. Bardzo trudno jest wytypować faworyta w tym starciu, bo pomimo teoretycznej przewagi Pomarańczowych, podchodzą oni w gorszych nastrojach do meczu.

Ekipa Ivana “Razorka” Martina Diaza uciekła katu spod topora. W meczu z Teamem BDS prezentowali się blado i tylko dzięki ogromnym błędom rywala są jeszcze w grze.

W zupełnie innych nastrojach do tego starcia podchodzą zawodnicy z hiszpańskiej formacji. Movistar KOI bez najmniejszych kłopotów wygrało z GiantX, lecz teraz czeka ich starcie z trudniejszym rywalem.

Wszystko wskazuje na to, że spotkanie rozstrzygnie się w dżungli. Zarówno wspomniany już leśnik Fnatic, jak i Javier “Elyoya” Prades są liderami swoich swoich drużyn, a ich pojedynek może mieć kluczowe znaczenie dla przebiegu spotkania.