Starcie królów nadchodzi! Fnatic kontra G2 Esports już w ten weekend - NoweMedium.pl

Starcie królów nadchodzi! Fnatic kontra G2 Esports już w ten weekend

G2 Esports kontra Fnatic to gwarancja wspaniałych emocji. Pierwszy mecz pomiędzy nimi odbędzie się już jutro o godz. 21.
fot. facebook.com/G2Esports

Spotkanie, na które czekają wszyscy europejscy kibice League of Legends już przed nami. G2 kontra Fnatic to rywalizacja ponadczasowa – dwie najbardziej utytułowane i dwie najbardziej prestiżowe drużyny staną na przeciw siebie już w ten weekend.

Po ostatnim sezonie wydawałoby się, że nadszedł zmierzch królów. G2 Esports w końcu musiało oddać koronę ekipie MAD Lions, a Fnatic odpadło już na drugim etapie drabinki przegranych. Pewne rzeczy pozostają jednak niezmienne, spotkanie to elektryzuje zawsze i generuje ogromne zainteresowanie. Sami zawodnicy też podkreślają, że to coś więcej niż klasyczny pojedynek. Byli gracze Fnatic, a obecnie gracze G2, Caps oraz Rekkles podkreślają, że dla nich nie jest to klasyczne spotkanie na szczycie, ale rywalizacja G2 oraz Fnatic to po prostu coś więcej. Przyjrzyjmy się obu ekipom

G2 chce wrócić na szczyt

fot. G2 Esports

Ekipa Samurajów zajmuje obecnie 1 miejsce w tabeli ex aequo z drużyną Misfits Gaming. Styl G2 na ten moment nie powala, byli mistrzowie MSI nie prezentują się jeszcze tak dobrze jak by tego chcieli, o czym sami mówią w wywiadach. Przede wszystkim jednak uzyskują to co najważniejsze w rywalizacji – zwycięstwa.

Z każdym meczem G2 nieco bardziej się dociera, a i widać też w tym rękę zmian w sztabie szkoleniowym. Do sztabu dołączył singapurski trener i analityk, Nelson. Sprawił on, że Samurajowie są o wiele bardziej elastyczni jeśli chodzi o drafty i powoli odzyskują swój pazur jaki prezentowali nam jeszcze w 2019 r.

W G2 na pewno jako wiodącą postać możemy wyróżnić strzelca, Rekklesa. Szwedzka legenda Fnatic, która zmieniła barwy w poprzednim sezonie prezentuje się wręcz fenomenalnie i to właśnie często pod niego stara się grać cała drużyna. Warto też wyróżnić leśnika, Jankosa, który po słabym sezonie wiosennym ponownie pokazuje dlaczego był przez lata nazywany “Królem Pierwszej Krwi”.

Jak przebiega rewolucja w Fnatic?

fot. twitter.com/FNATIC

We Fnatic odbyła się rewolucja, jej najbardziej charakterystycznym symbolem miała być zmiana pozycji toplanera Pomarańczowo-Czarnych, Bwipo. Transformacja ta się udała, a belgijski zawodnik prezentuje się naprawdę dobrze na pozycji leśnika.

Fnatic nie zaczęło zbyt dobrze sezonu – dwie porażki na start sezonu ze świetnym Misfits i obecnym mistrzem, MAD Lions nie zwiastowało tego, że królewska ekipa będzie mogła na równi rywalizować ze świetnymi drużynami. Potem jednak przyszła zadziwiająca wygrana z Rogue, która pokazała, że Fnatic wciąż może walczyć z najsilniejszymi.

Pytanie jednak czy to co Fnatic obecnie prezentuje będzie wystarczające – Pomarańczowo-czarni wydają się naprawdę zgrani jako kolektyw, lecz próżno szukać u nich klasycznego lidera. Może to jednak i lepiej, dzięki temu presja rozkłada się na całą drużynę, a nie tylko na jedną osobę.

Starcia pomiędzy Fnatic a G2 Esports odbędzie się w sobotę o godz. 21. Transmisję będzie można oglądać na Polsat Games lub na oficjalnej transmisji LEC na Twitchu lub Youtube.

>