Polscy seryjni mordercy. 5 najgroźniejszych przestępców w historii Polski - NoweMedium.pl

Polscy seryjni mordercy. 5 najgroźniejszych przestępców w historii Polski

Polska to nie Ameryka? Niby nie, lecz w naszym kraju dochodziło do wielu seryjnych morderstw, niczym z amerykańskich filmów. Przedstawiamy 5 groźnych przestępców, którzy dokonali strasznych zbrodni.
pixabay.com

W Polsce nie brakuje psychopatów, którzy dokonują wielu strasznych zbrodni. Czasami znalezienie groźnego przestępcy trwa długi czas, przez co mają oni możliwość kontynuować swoją starannie zaplanowaną grę. Morderców charakteryzuje chęć odebrania komuś życia, czasem w bardzo brutalny sposób oraz panowania nad ciałem swojej ofiary. Jacy seryjni mordercy w Polsce byli bezlitośni?

#1 Bogdan Arnold zwany Władcą Much

Historia Władcy Much jest jedną z najbardziej przerażających. Jego ofiarami były prostytutki, które poznawał w barach. Następnie zapraszał je do domu i mordował z zimną krwią. Pierwszego morderstwa dokonał, gdy kobieta zażądała pieniędzy za usługę. Wtedy Arnold wściekł się, wziął młotek i uderzył ją w głowę. Ciało kobiety poćwiartował, wrzucił do wanny i zalał chlorkiem. W sumie zabił 4 kobiety i nie okazał skruchy.

Znany był jako “Władca Much”, ponieważ ciała jego ofiar wabiły te zwierzęta i wiele innych owadów. Początkowo chciał odebrać sobie życie, lecz ostatecznie poszedł na milicję i przyznał się do dokonania 4 morderstw. Przyznał, iż żałował, że nie zabił swojej byłej żony. Skazano go na karę śmierci, a wyrok wykonano w grudniu 1968 roku.

Zobacz też: Zimni, wyrachowani i bezlitośni: najwięksi seryjni mordercy na świecie – część II

Zdjęcie kamienicy w Katowicach, w której mordował swoje ofiary:

wikipedia.org

#2 Zdzisław Marchwicki czyli Wampir z Zagłębia

Wampir z Zagłębia dokonał w latach 1964 do 1970 14 morderstw. Wszystkie ofiary Marchwickiego były kobietami w wieku od 16 do 57 lat. Przez lata służby nie mogły schwytać mordercy, lecz gdy zabił bratanicę Edwarda Gierka, śledztwo ruszyło pełną parą. Wszystkie ofiary zabijał w ten sam sposób – najpierw uderzał kobiety ciężkim przedmiotem w głowę, a następnie bił ją, aż ofiara umarła. Gdy była już martwa, dokonywał czynności seksualnych.

W tamtym okresie był wielkim postrachem. Wszędzie informowano o tym, aby kobiety nie wracały z pracy same. Służby próbowały schwytać Marchwickiego na wiele sposobów, a jednym z nich były wabiki w postaci policjantek, lecz morderca z łatwością je rozpoznawał. Wampir nigdy nie przyznał się do winy. Skazano go na karę śmierci, a wyroku dokonano w 1977 roku.

Do tej pory nie ma pewności, czy rzeczywiście Marchwicki był winny wszystkim 14 morderstwom. Żmudne śledztwo oraz wytypowanie go poprzez profil psychologiczny przestępcy pozostawia wiele niejasności. Zdaniem wielu prawników oraz badaczy, Marchwicki był niewinny, a oskarżenie go było działaniem milicji podjętym pod naciskiem władz centralnych PRL. Skazanie go miało także uspokoić społeczeństwo.

Zobacz też: Zimni, wyrachowani i bezlitośni: najwięksi seryjni mordercy na świecie – Rzeźnik z Rostowa

#3 Joachim Knychała – Wampir z Bytomia, Frankenstein

Knychała pracował jako górnik, miał żonę i dzieci i z pozoru nie wyglądał na seryjnego mordercę. Jednak zainspirowany sposobem zabijania Wampira z Zagłębia, zabijał swoje ofiary poprzez uderzenie w tył głowy. Kobiety obnażał od pasa w dół, a następnie dokonywał czynności seksualnych. Jedną z jego ofiar była 10-letnia dziewczynka, która przeżyła 27 uderzeń w głowę i to dzięki niej udało się stworzyć portret pamięciowy.

Knychała sam zgłosił się na policję. Wampir z Bytomia z dumą mówił o sobie jako o największym mordercy w powojennej Polsce. Skazano go na karę śmierci, a wyrok wykonano poprzez powieszenie.

Zobacz też: Najbrutalniejsze więzienia na świecie. 5 miejsc, w których codziennie trwa walka o życie

#4 Władysław Mazurkiewicz czyli Krakowski Upiór

Ofiarami Krakowskiego Upiora, zwanego również Eleganckim Mordercą byli mężczyźni pochodzenia żydowskiego. Mordował w trakcie II wojny światowej, a motywem jego zbrodni były korzyści materialne. Swoje ofiary zalewał betonem w garażu, zatruwał cyjankiem, bądź zabijał strzałem z pistoletu. Krakowski Upiór zabił w sumie 30 osób. Nazywano go Eleganckim mordercą, ponieważ zawsze był dobrze ubrany oraz wyperfumowany. 30 sierpnia 1956 roku skazano go na karę śmierci, a wyrok wykonano 29 stycznia 1957 roku. Jego ostatnie słowa brzmiały: “Do widzenia, panowie, niedługo wszyscy się tam spotkamy.”

#5 Paweł Alojzy Tuchlin – “Skorpion”

Skorpion atakował swoje ofiary młotkiem. W sumie zabił 9 kobiet i usiłował dokonać kolejnych 11 zabójstw. Narzędzie zbrodni okrywał bandażem, ponieważ jak później twierdził, nosił go w pasie i ziębił go w brzuch. Zatrzymano go pod zarzutem kradzieży, a podczas przeszukania jego gospodarstwa, znaleziono młotek, na którym były ślady krwi ofiar. W trakcie przesłuchań, przyznał się do winy i twierdził, że dzięki mordowaniu czuł się lepiej. Skazano go na karę śmierci, a wyrok poprzez powieszenie wykonano 25 maja 1987 roku.

Źródło: Media

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.