Kontrowersyjna nauka fizyki. Nauczyciel trzymał kota za łapy i upuszczał z wysokości - NoweMedium.pl

Kontrowersyjna nauka fizyki. Nauczyciel trzymał kota za łapy i upuszczał z wysokości

Nagranie oburzającej lekcji fizyki obiegło media na całym świecie.

Wideo z oburzającej lekcji obiegło media na całym świecie. Na nagraniu widać nauczyciela fizyki, który trzyma kota w powietrzu za łapy i po chwili upuszcza go na ziemię. Wszystko po to, by wytłumaczyć uczniom prawa fizyki. 

Zobacz też: Nauczycielka z katolickiej szkoły uprawiała seks z uczniem. Zrobili to pod Pizzą Hut

Kontrowersyjna lekcja fizyki

Do niepokojącej sytuacji doszło 5 marca w tajwańskiej szkole. Nauczyciel Lee Feng podczas jednych z zajęć przyprowadził swojego kota, którego poddał eksperymentowi mającemu wyjaśnić uczniom zasadę zachowania momentu pędu. 

Mężczyzna upuszczał trzymanego za łapy kota na podłogę z wysokości około 1,5 metra. Na nagraniu widać, że czynność tę powtórzył jeszcze przynajmniej raz. 

Wielu internautom, którzy widzieli nagranie z lekcji nie spodobały się metody nauki polegające na wykorzystywaniu zwierząt. Sprawą zajęły się już instytucje z Tajwanu działające na rzecz ochrony praw zwierząt. 

Nauczyciel okazał skruchę i wpłacił organizacji charytatywnej ratującej bezdomne zwierzęta 50 tys. dolarów tajwańskich (ponad 6 tys zł).


Zobacz też: W Turkmenistanie szkoły sprawdzają czy ich uczennice są dziewicami. Robią testy na moralność