Tragedia czy cud? Kobieta "zmartwychwstała" w domu pogrzebowym! - NoweMedium.pl

Tragedia czy cud? Kobieta “zmartwychwstała” w domu pogrzebowym!

74-letnia Constance Glantz została uznana za zmarłą, a potem niespodziewanie odzyskała oddech. Co stało się w ciągu 2h od jej rzekomego zgonu?
fot. canva.com
fot. canva.com

Jednak oddychała

W niewielkiej miejscowości Lincoln w stanie Nebraska, 74-letnia Constance Glantz była uznawana za pacjentkę paliatywną, której stan pogarszał się z dnia na dzień.

W poniedziałek o godzinie 9:44 czasu lokalnego, Constance Glantz została uznana za zmarłą. Jej ciało zostało przewiezione do domu pogrzebowego w celu przygotowania do pogrzebu. Jednak około dwóch godzin po stwierdzeniu zgonu pracownik zorientował się, że kobieta oddycha.

Natychmiastowo wezwano pomoc, a Constance Glantz została zabrana do szpitala. Niestety, mimo podjętych wysiłków, zmarła kilka godzin później.

Sprawa ta wzbudziła ogromne zainteresowanie i zdziwienie wśród społeczności medycznej. Zastępca komendanta Ben Houchin z biura szeryfa hrabstwa Lancaster poinformował, że obecnie nie ma dowodów na zamiary przestępcze ze strony personelu domu opieki.

Przeczytaj także: Podczas pożaru fermy świń w Zachodniopomorskim, zmarło aż 700 zwierząt. Tysiące zostało ewakuowanych

Wyniki będą dopiero za 12 tygodni

“Jest to bardzo nietypowy przypadek. W ciągu 31 lat mojej pracy ani razu nie spotkałem się z czymś takim” – podkreślił Houchin. Dodał również, że stan kobiety wskazywał na możliwość jej śmierci w najbliższym czasie. Nic nie wskazuje na to, że doszło do popełnienia przestępstwa przez personel opiekuńczy.

Mimo to, śledczy zlecili wykonanie sekcji zwłok, a na wyniki będzie trzeba czekać nawet 12 tygodni.

Jednocześnie, w obliczu tego zdarzenia, niezbędne jest dokładne zrozumienie procesu diagnozowania zgonu i procedur pośmiertnych, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.

Przeczytaj także: Wielka Brytania: Śmierć mężczyzny oskarżonego o szpiegostwo

Źródło: media

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *