Wieczór cudów w Serie A. Losy spadkowiczów rozstrzygnęły się w ostatniej kolejce

W tym sezonie walka w dole tabeli Serie A wyglądała o wiele ciekawiej, niż na szczycie. W ostatniej kolejce w walce o utrzymanie pozostały trzy ekipy.
Frosinione, Empoli oraz Udinese. Te drużyny w 38 kolejce miały określić, czy ten sezon zostanie uznany za sukces, czy za porażkę.
Zobacz też: Odrodzenie Wojtka Szczęsnego. Polak bezbłędny w tym sezonie Serie A
Najciekawiej wyglądała sytuacja Empoli, które aby pozostać we włoskiej elicie musiało nie tylko pokonać AS Romę, ale również liczyć na porażkę Frosinione.
Jak się okazało, ekipa z Toskanii dokonała cudu i po niesamowitej batalii utrzymała się w lidze.
Cud w Empoli, rozpacz we Frosinione
W ostatniej kolejce Frosinione mierzyło się z Udinese w bezpośrednim starciu o utrzymanie. Frosinione potrzebowało remisu żeby się utrzymać, natomiast Udinese potrzebowało po prostu wygranej, lub remisu i porażki Empoli.
Ostatecznie Udinese zwyciężyło spotkanie i w ten sposób stało się pewne utrzymania we włoskiej elicie. Gdzie jedni zyskują, inni tracą i teraz Frosione musiało liczyć na to, że Roma nie przegra z Empoli.
W Empoli ten wieczór zostanie zapamiętany na bardzo długo. Do doliczonego czasu gry gospodarze remisowali z ekipą Nicoli Zalewskiego.
Cud wydarzył się w 3 minucie doliczonego czasu gry. Niang dostał piłkę w polu karnym i wpakował ją do siatki bronionej przez Svilara.
Dzięki tej wygranej oraz wynikowi w meczu Frosinione – Udinese ekipie, w której występuje Sebastian Walukiewicz udało się “uciec katu spod topora”.



