Wieczór cudów w Serie A. Losy spadkowiczów rozstrzygnęły się w ostatniej kolejce - NoweMedium.pl

Wieczór cudów w Serie A. Losy spadkowiczów rozstrzygnęły się w ostatniej kolejce

To był istny rollercoaster emocji we Włoszech. Empoli potrzebowało cudu, aby utrzymać się w Serie A... i dokonało go.
fot. pixabay

W tym sezonie walka w dole tabeli Serie A wyglądała o wiele ciekawiej, niż na szczycie. W ostatniej kolejce w walce o utrzymanie pozostały trzy ekipy.

Frosinione, Empoli oraz Udinese. Te drużyny w 38 kolejce miały określić, czy ten sezon zostanie uznany za sukces, czy za porażkę.

Zobacz też: Odrodzenie Wojtka Szczęsnego. Polak bezbłędny w tym sezonie Serie A

Najciekawiej wyglądała sytuacja Empoli, które aby pozostać we włoskiej elicie musiało nie tylko pokonać AS Romę, ale również liczyć na porażkę Frosinione.

Jak się okazało, ekipa z Toskanii dokonała cudu i po niesamowitej batalii utrzymała się w lidze.

Cud w Empoli, rozpacz we Frosinione

W ostatniej kolejce Frosinione mierzyło się z Udinese w bezpośrednim starciu o utrzymanie. Frosinione potrzebowało remisu żeby się utrzymać, natomiast Udinese potrzebowało po prostu wygranej, lub remisu i porażki Empoli.

Ostatecznie Udinese zwyciężyło spotkanie i w ten sposób stało się pewne utrzymania we włoskiej elicie. Gdzie jedni zyskują, inni tracą i teraz Frosione musiało liczyć na to, że Roma nie przegra z Empoli.

W Empoli ten wieczór zostanie zapamiętany na bardzo długo. Do doliczonego czasu gry gospodarze remisowali z ekipą Nicoli Zalewskiego.

Cud wydarzył się w 3 minucie doliczonego czasu gry. Niang dostał piłkę w polu karnym i wpakował ją do siatki bronionej przez Svilara.

Dzięki tej wygranej oraz wynikowi w meczu Frosinione – Udinese ekipie, w której występuje Sebastian Walukiewicz udało się “uciec katu spod topora”.