Tabletki na erekcje, sieć fastfood i Spider-Man, czyli najdziwniejsi sponsorzy w historii futbolu - NoweMedium.pl

Tabletki na erekcje, sieć fastfood i Spider-Man, czyli najdziwniejsi sponsorzy w historii futbolu

Sprzedaż przestrzeni reklamowej na koszulkach to dla topowych klubów prawdziwa żyła złota. Wśród firm reklamujących się na trykotach najczęściej zobaczymy zakłady bukmacherskie, linie lotnicze czy potentatów technologicznych. Są jednak w piłce przypadki, kiedy kluby wchodziły we współprace, które wywoływały niemałe zdziwienie lub histeryczny śmiech ze strony kibiców. Oto niektóre z nich.
fot. media

Sponsorzy niekonwencjonalni

Piłka nożna bez wątpienia jest jednym z najchętniej oglądanych sportów na świecie. Doskonale zdają sobie z tego sprawę przedsiębiorstwa i korporacje, które chętnie sponsorują kluby w zamian za udostępnienie przestrzeni reklamowej na strojach, stadionach i materiałach klubowych. Największe “przebicie” gwarantuje oczywiście umieszczenie logotypu na przodzie koszulki, dzięki czemu każdy widz na stadionie czy przed telewizorem zobaczy reklamę.

W przypadku topowych klubów stawki za umieszczenie logotypu na koszulce wynoszą dziesiątki milionów euro, dlatego tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na taką współpracę. Najlepsze kluby najczęściej wchodzą we współpracę z ogromnymi korporacjami, liniami lotniczymi czy zakładami bukmacherskimi. Na liście kooperacji piłki z biznesem znajdziemy jednak kilka karykaturalnych przypadków, które rozbawiały kibiców do łez.

Co sprawiało, że nowi sponsorzy zapadali w pamięć na długie lata? Czasem chodziło o niekonwencjonalną branżę, czasem o krzykliwy design strojów, a kilka razy chodziło po prostu o zabawnie kojarzącą się nazwę firmy. Przypominamy najdziwniejszych z nich!

#1 Atletico Madryt i Columbia Pictures

fot. media

W sezonie 2003-2004 drużyna z Madrytu podpisała umowę z hollywoodzkim studio Columbia Pictures. Umowa była bardzo nietypowa, ponieważ logo na koszulce zmieniało się za każdym razem, kiedy Columbia wydała nowy film. Łącznie przez cały sezon trykot Atleti zmieniał się 16-krotnie, a były na nim reklamy takich filmów jak Spider-Man 2, Hellboy czy S.W.A.T. .

#2 Eintracht Brunszwik i Jagermeister

fot. media

Chociaż dzisiaj zakazane, współprace z producentami alkoholu czy papierosów jeszcze kilka lat temu były na porządku dziennym. W 2005 roku, kiedy Liverpool z Jerzym Dudkiem w składzie zdobył trofeum Ligi Mistrzów, na ich koszulkach widniało logo Carlsberga. Równolegle, w Formule 1, z wizerunkiem mistrzów z Ferrari nierozerwalnie kojarzył się logotyp Marlboro. Do najciekawszego związku piłkarskich strojów z używkami należy jednak zaliczyć przypadek z późnych lat 70′, kiedy na koszulkach niemieckiego zespołu Eintrachtu Brunszwik pojawiło się logo Jagermeistera. Aby uniknąć obowiązującego wtedy w RFN zakazu reklamowania produktów, klub postanowił zmienić swój herb na… logo producenta.

#3 Wisła Kraków i Unimil

fot. media

Tym razem przykład z Polski. Drużyna z Krakowa swojego czasu nosiła na koszulkach logotyp firmy Unimil. Polskie przedsiębiorstwo na co dzień zajmuje się produkcją… prezerwatyw.

#4 West Bromwich Albion i zakaz palenia

fot. media

Wśród sytuacji z serii “dzisiaj nie do pomyślenia, a kiedyś” na pewno nie można zapomnieć o paleniu papierosów w miejscach publicznych. Wśród nich znajdowało się The Hawthorns, czyli siedziba angielskiego zespołu WBA. W pewnym momencie klub zaczął walczyć ze stadionowymi palaczami, a w ramach tej walki na koszulkach zespołu pojawił się znak z… zakazem palenia.

#5 Widzew Łódź i Aflofarm

fot. media

Najprawdopodobniej najbardziej krzykliwa współpraca w historii polskiej piłki. W 2013 Widzew Łódź podpisał umowę z firmą Aflofarm, której siedziba mieści się w pobliskich Pabianicach. W ramach sponsoringu, na koszulkach RTSu pojawiła się reklama Braweranu, czyli leku na problemy z erekcją. Oczywiście takie połączenie szybko stało się obiektem drwin ze strony kibiców przeciwnych drużyn.

#6 Ipswich Town i Ed Sheeran

fot. media

Jak to się stało, że sponsorem klubu stał się jeden z najpopularniejszych muzyków na świecie? Otóż Ipswich to ukochany klub brytyjskiego wokalisty, który jakiś czas temu popadł w długi. Aby uniknąć sporego zadłużenia klubu, na pomoc ruszył właśnie Sheeran. Piosenkarz w 2021 roku zaczął sponsorować klub, a ten w podzięce umieścił na swoich koszulkach logotyp trasy koncertowej Sheerana.

Źródło: Media

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.