Premier League na finiszu. Kto sięgnie po tytuł? Liverpool czy Manchester City? - NoweMedium.pl

Premier League na finiszu. Kto sięgnie po tytuł? Liverpool czy Manchester City?

Na jedną kolejkę przed końcem obydwie te drużyny dzieli tylko punkt. Czy City uda się dowieźć do końca minimalną przewagę, czy to jednak klub z miasta Beatlesów rzutem na taśmę wygra ligę? Analizujemy szansę na tytuł.
Liverpool Premier League
Liverpool kontra Manchester City | fot. Instagram @liverpoolfc

Klopp kontra Guardiola. Kto sięgnie po tytuł?

W najbliższy weekend czekają nas finałowe kolejki w praktycznie każdej większej lidze Europy. Nie inaczej jest w Anglii gdzie odbędzie się 38. kolejka Premier League. Jak przystało na najlepszą ligę świata, czekają nas emocje do samego końca. W niedzielnej multilidze (start o godzinie 17:00) poznamy pełny przyszłorocznych pucharowiczów, trzeciego spadkowicza (wcześniej ten “przywilej” zapewniły sobie ekipy Watfordu oraz Norwich) i przede wszystkim mistrza Anglii.

Zobacz też: Koniec pewnej epoki? Manchester United rozważa zburzenie Old Trafford

W grze o tytuł pozostały już tylko dwie ekipy – Manchester City pod dowództwem Pepa Guardioli oraz prowadzony przez Jurgena Kloppa Liverpool. Na dzisiaj nieco bliżej sukcesu są The Citizens, gdyż ci mają jedno oczko przewagi nad The Reds. Oznacza to, że jeśli City pokona w niedzielę Aston Villę to wygra ligę niezależnie od wyniku ich rywali. Nie można jednak uznawać tego za pewnik, gdyż drużyna z Birmingham potrafi być niewygodnym rywalem. Pikanterii bez wątpienia dodaje fakt, że za sterami The Villans stoi nie kto inny jak sam Steven Gerrard, legendarny pomocnik Liverpoolu. Kibice The Reds gorąco liczą na to, że ich były zawodnik pomoże im w wygraniu ligi.

Tylko cud może uratować Liverpool

Statystyki nie stoją jednak po stronie Aston Villi. Drużyna z Birmingham po raz ostatni wygrała z City w 2013 roku, a zremisowała w 2015 roku. W międzyczasie Villa zdążyła nawet spaść z Premier League i do niej powrócić. Zespół Kloppa potrzebuje zatem nie tylko cudu ale i wygranej u siebie z Wolverhampton. Drużyna Wilków od 6 spotkań nie zdobyła kompletu punktów i w zasadzie nie gra już o żadną stawkę. Ciężko sobie wyobrazić, by byli w stanie realnie sprzeciwić się Liverpoolowi.

Zobacz też: Real Madryt znowu to zrobił! Remontada na Bernabeu. Najlepsze memy i komentarze

38. kolejka Premier League ruszy w niedzielę o godzinie 17:00. Wszystkie 10 meczów odbędzie się równocześnie. Czy Guardiola wyciągnie wnioski z dwumeczu z Realem Madryt i nie pozwoli wymknąć się sukcesowi z rąk na ostatniej prostej? Czy Gerrard zrehabilituje się za słynne potknięcie i da Liverpoolowi szansę na tytuł? Wszystkiego dowiemy się już 22 maja.

Źródło: Media

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.