Od mistrza kraju do trzecioligowca. Leicester City spada z drugiej ligi angielskiej

W obecnym futbolu, gdzie pieniądze grają kluczowe role trudno znaleźć już miejsce dla futbolowych romantycznych historii, gdzie kopciuszek sięga po największe trofea.
Od tej zasady odeszło Leicester City w 2016 roku. Ówczesna ekipa Claudio Ranieriego stanęła na przeciw gigantom i zdobyła prawdopodobnie najbardziej zaskakujące mistrzostwo w historii Anglii.
Wtedy wydawało się, że jest potencjał na budowę czegoś wielkiego. Klub osiągnął wielki sukces, awansował do Ligi Mistrzów, a dodatkowo był nieźle zarządzany.
Niestety, piękne wizje rozbiły się o brutalną rzeczywistość, która dla Lisów zapowiada się przygnębiająco. Klub właśnie stracił matematyczne szanse na utrzymanie w Championship.
Zjazd do 3. ligi angielskiej
10 lat od mistrzostwa Anglii staje się dla Leicester City znamienne. Klub zamiast poszybować w górę i przekuć sukces w trwały pobyt w elicie drastycznie spuścił z tonu.
O ile spadek w ubiegłym sezonie raczej mało kogo zaskoczył, to spodziewano się, że tak jak wcześniej – po roku uda się wrócić do elity. Kryzys jest tam jednak poważniejszy, niż ktokolwiek przypuszczał.
Zobacz też: Zwrot o 180 stopni po meczu Arsenalu z City. Tak wyglądają szanse obu ekip na mistrzostwo Anglii!
Wczoraj stało się już pewnym, że Lisy straciły matematyczne szanse na utrzymanie w Championship. Drużyna, która jeszcze sezon temu grała w Premier League teraz zagra na 3. szczeblu rozgrywek w Anglii.
Wszystko wskazuje na to, że nie czeka nas tutaj romantyczna historia o wielkim powrocie do elity. O wiele bardziej prawdopodobnym jest, że Lisy zakopią się w trzeciej lidze, lub przy szczęściu – po kolejnym sezonie zostaną bywalcem Championship.



