Mecz na szczycie w Premier League! Czy Aston Villa znowu ukąsi Arsenal?

W ostatnich latach zarówno Aston Villa jak i Arsenal dołączyły do ligowej elity. Szczególnie na uwagę zasługuje postawa The Villains, którzy zdaniem wielu mają o wiele słabszą kadrę niż ekipy z Big 6.
Unai Emery pokazał jednak, że na Villa Park czuje się jak w domu i stworzył ekipę, która w tym sezonie z powodzeniem włączyła się do walki nie tylko o Top 4, ale i o mistrzowski tytuł.
Podopieczni Unaia Emery’ego wygrali ostatnie 11 meczów z rzędu we wszystkich rozgrywkach i są w kapitalnej formie. Teraz jednak przyjdzie im zmierzyć się z liderem tabeli.
Arsenal zrobi wszystko aby zemścić się na ekipie z Birmingham za wyjazdową porażkę sprzed kilku tygodni. Kto wyjdzie zwycięsko z tego starcia?
Emery ma patent na Artetę
Jeżeli ktoś potrafi rozgryźć Mikela Artetę, to tą osobą jest bez dwóch zdań Unai Emery. W ostatnich pięciu ligowych starciach ekipa Aston Villi trzykrotnie była lepsza od Arsenalu, raz zremisowała i tylko raz uznała wyższość Kanonierów.
W pamięci graczy Arsenalu na pewno będzie ostatnie spotkanie pomiędzy tymi ekipami. Wtedy The Villains w ostatniej akcji meczu doprowadzili do zwycięstwa.
Zobacz też: Arsenal chce ściągnąć gwiazdę Serie A? Skrzydłowy może opuścić Juventus
Jak będzie tym razem? Na pewno sytuacja jest lepsza dla Arsenalu, niż przy ostatnim meczu. W ekipie Emery’ego nie zagrają Matty Cash, a także Kamara. Dodatkowo Kanonierzy będą mieli przewagę własnego boiska.
Emirates Stadium to prawdziwa twierdza. Arsenal zaledwie raz zremisował na swoim boisku i ani razu nie zaznał smaku porażki. Przed Aston Villą piekielnie trudne zadanie, lecz piłkarze Emery’ego pokazali już, że potrafią dokonywać niemożliwego.



