Koniec marzeń Jankosa i spółki. G2 po raz pierwszy w historii nie jedzie na Mistrzostwa Świata - NoweMedium.pl

Koniec marzeń Jankosa i spółki. G2 po raz pierwszy w historii nie jedzie na Mistrzostwa Świata

Ten rok był tragiczny dla G2 Esports, niedawni królowie Europy w tym sezonie nie pojadą nawet na Mistrzostwa Świata.
fot. G2 Esports

Super-team, najmocniejszy skład w historii Europy. Tak przed sezonem nazywano G2 Esports. Wydawało się, że gdy do i tak już silnej ekipy dołączył legendarny strzelec Martin “Rekkles” Larsson mamy do czynienia z najlepszą drużyną w historii europejskiego League of Legends. Stało się jednak absolutnie odwrotnie – ekipa G2 Esports zakończyła właśnie najgorszy rok w historii organizacji, a jej zwieńczeniem jest czwarte miejsce w lidze. To wszystko spowodowało, że ekipa Samurajów po raz pierwszy w swojej historii nie pojedzie na Mistrzostwa Świata.

Lata dominacji się zakończyły

Wczorajszy mecz pomiędzy dwiema najbardziej utytułowanymi europejskimi organizacjami – G2 Esport oraz Fnatic był meczem o wszystko. Stawką spotkania był awans na Mistrzostwa Świata a także utrzymanie się w walce o tytuł mistrzowski. Spotkanie ostatecznie po bardzo emocjonującym spotkaniu zwyciężyli Pomarańczowo-czarni.

W przypadku G2 Esports przede wszystkim zawiodły indywidualności, a mówiąc o tym wzrok automatycznie kieruje nas w stronę górnej alejki. To właśnie tam przez cały mecz Martin “Wunder” Hansen odstawał od swojego przeciwnika, wielokrotnie przegrywając pojedynki 1 vs 1, a i w walkach drużynowych(Nie licząc mapy nr. 3) nie dawał zbyt wiele swojej ekipie.

Dolna alejka także pozostawiała wiele do życzenia. Martin “Rekkles” Larsson nie potrafił samodzielnie ponieść drużyny i przez cały mecz był zaledwie tłem w swojej ekipie, podczas gdy jego vis a vis Elias “Upset” Litt był osią wokół której grało Fnatic.

Jedyną osobą, która zasługuje w ekipie Samurajów na pochwałę jest Marcin “Jankos” Jankowski. Polak przez całe spotkanie mimo bardzo niesprzyjającej sytuacji na alejkach utrzymywał się w rozgrywce, a pierwszą mapę wygrał niemal samodzielnie.

Rozgoryczenie na pierwszym planie

G2 Esports przez lata dominowało europejską scenę i już po samym spotkaniu widać, że ekipa Samurajów nie jest przyzwyczajona do przegrywania. Rozgoryczenia nie kryli m.in. Marcin “Jankos” Jankowski oraz trener G2 Esports, Fabian “Grabzz” Lohmann.

Niemiec wziął na siebie odpowiedzialność za przegraną swojej ekipy. W szczególności zaznaczył tutaj mapę nr. 2 oraz nr. 5, gdzie draft G2 Esports pozostawiał bardzo wiele do życzenia.

Pewna epoka się skończyła, dominacja G2 Esports to już przeszłość. Pytanie tylko czy Samurajowie dokonają zmian w drużynie, lub w kadrze trenerskiej przed startem kolejnego sezonu. Wydaje się jednak, że 2021 r. uświadomił wszystkim, że zmiany są konieczne w obu tych sferach.

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

>