Belgowie i Holendrzy poskromili faworytów! Te trzy drużyny najbardziej zaskoczyły w Lidze Mistrzów

Każdego roku w Lidze Mistrzów zdarzają się niespodzianki, lecz żeby trzech underdogów awansowało do 1/8 finału LM, to nie zdarzyło się od bardzo dawna.
Tak też się stało za sprawą nowego formatu Ligi Mistrzów. Wielkie sensacje sprawiły Club Brugge, Feyenoord oraz PSV Eindhoven. Każda z tych ekip była skazywana na pożarcie, lecz dała radę awansować.
Zobacz też: W play-offach Ligi Mistrzów czeka nas prawdziwy hit! Na przeciw siebie staną giganci
Zdecydowanie największym zaskoczeniem będzie przedstawiciel belgijskiej ligi. Club Brugge rzutem na taśmę wywalczył sobie miejsce w 1/16 finału LM gdzie zmierzył z dziewiątą po fazie ligowej Atalantą.
Belgowie najpierw zwyciężyli u siebie 2:1, a potem chcieli bronić przewagi na stadionie w Bergamo. Ekipa z Brugii pokazała jednak, że chce walczyć o wygraną i sensacyjnie na stadionie rywala zwyciężyli aż 3:1.
Holendrzy lepsi od Włochów
W 1/16 finału LM doszło także do dwóch pojedynków włosko-holenderskich. Feyenoord mierzył się z AC Milanem, a PSV podejmowało Juventus.
W obu tych meczach faworytem byli przedstawiciele Serie A i w obu przypadkach ulegli. Najpierw Feyenoord zdobył jednobramkową zaliczkę w pierwszym meczu, a potem obronił ją w starciu na San Siro.
Warto dodać, że jednym z głównych autorów sukcesu Klubu z południa był Jakub Moder, który świetnie prezentował się w drugiej linii Feyenoordu.
Więcej emocji było w starciu PSV z Juventusem. Holendrzy przegrali pierwsze spotkanie 2:1, lecz w rewanżu udało im się wygrać tym samym wynikiem. To doprowadziło do dogrywki, w której decydującą bramkę zdobyli piłkarze z Eindhoven.
To oznacza, że w 1/8 finału Ligi Mistrzów nie zabraknie ciekawych spotkań. Feyenoord i PSV mogą zagrać z Interem i Arsenalem. Na Club Brugge czeka z kolei Aston Villa lub Lille.



