Religia masowo znika z polskich szkół. Niemal 1500 placówek nie prowadzi zajęć z tego przedmiotu

Laicyzacja społeczeństwa, to bardzo poważny proces społeczny jaki zachodzi w naszym kraju. Ludzie młodzi coraz mniej czują się związani z religią, a w tym z Kościołem Katolickim. Trudno się temu dziwić – młode pokolenia cenią sobie inne wartości, niż te, które oferuje im KK. W związku z tym spada zarówno liczba wiernych uczestniczących we Mszy Świętej oraz w innych uroczystościach kościelnych.
Zobacz też: Kozioł Pablo rozśpiewał cały kościół. Nagranie podbiło TikToka
Ten sam związek widzimy także w przypadku lekcji religii. Już od wielu lat liczba dzieci uczęszczających na te zajęcia zaczęła spadać, a w tym roku osiągnęła ona punkt kulminacyjny.
Ten trend stara się odwrócić rząd Zjednoczonej Prawicy. W ostatnim czasie głośno było o pomysłach na uczynienie religii obowiązkowym przedmiotem. Więcej na ten temat możecie przeczytać w artykule poniżej.
Niemal 1500 szkół bez lekcji religii
Jak to jednak bywa, próba nadgorliwego zachęcania młodzieży do udziału w lekcjach religii skutkuje całkowicie odwrotnym efektem.
Zobacz też: Msze święte w Robloxie. Trend, którego nikt się nie spodziewał
Według danych zebranych przez TVN24, w naszym kraju już w blisko 1500 placówkach przestano organizować lekcje religii. Jest to spowodowane w głównej mierze tym, że młodzież masowo rezygnuje z uczestnictwa w nich.
Warto odnotować, że spadek liczby uczniów na religii rośnie wraz ze szczeblem edukacji. Najwięcej uczniów uczęszcza na lekcje religii w szkołach podstawowych, lecz mimo tego rokrocznie ich liczba spada.
Zdecydowanie większe braki obserwujemy w przypadku szkół średnich. Na tym etapie edukacji spora część uczniów rezygnuje z uczęszczania na lekcje religii.



