Turniej szachowy na 300 osób, czyli jak omija się obostrzenia we Władysławowie - NoweMedium.pl

Turniej szachowy na 300 osób, czyli jak omija się obostrzenia we Władysławowie

Do nietypowego zgłoszenia zostali zawiadomieni funkcjonariusze z Komendy Powiatowej w Pucku. Policjanci oraz funkcjonariusze Sanepidu po przyjeździe do jednego z hoteli zastali tam 300 osób. Pensjonariusze... grali w szachy.
fot. pixabay.com

Królewski Gambit we Władysławowie

Szachy i omijanie obostrzeń mają jedną wspólną cechę – i tu i tu trzeba oszukać króla. Ten nieoczywisty związek musieli zauważyć hotelarze z powiatu puckiego, kiedy wpadli na pomysł zorganizowania w swoim hotelu zawodów szachowych. Oczywiście “zawody szachowe” to sprytny sposób na to, żeby ominąć przeciwpandemiczne obostrzenia, które zabraniają hotelom działalności turystycznej. Nie zabraniają jednak organizacji turnieju…

Trzeba właścicielom oddać, że zorganizowali to naprawdę perfekcyjnie. Kiedy policjanci oraz sanepid zastali w hotelu 300 osób, funkcjonariusze faktycznie zobaczyli osoby, które… grały w szachy.

Być może to efekt fali popularności tej gry po premierze serialu Gambit Królowej?

Dziurawe rozporządzenia bez szans w starciu z przedsiębiorcami

Okazuje się, że starcie polskich przedsiębiorców z rozporządzeniami Mateusza Morawieckiego to dość nierówna walka. Jak powszechnie wiadomo, przedsiębiorcy są wyjątkowo kreatywni, a obostrzenia dziurawe i niespójne. W miniony weekend przekonali się o tym mieszkańcy Wrocławia. Jeden z wrocławskich klubów wrócił do organizacji imprez. Oficjalnie, w klubie Wall Street zorganizowano spotkanie partii.

Kreatywni, zdesperowani i niecierpliwi. Czy czeka nas fala buntu wobec rządu?

Nie wszyscy uciekają się do tak kreatywnych i wymyślnych sposobów ominięcia obostrzeń. Niepokojące sygnały dochodzą z południa Polski. To właśnie tam niedługo mogą nas czekać masowe akty obywatelskiego nieposłuszeństwa wobec rządu. Ruch Góralskie Veto ma wkrótce zapowiedzieć masowe otwarcie biznesów na Podhalu.

W Polsce z każdym dniem coraz mocniej czuć narastające napięcie. Czy niedługo czeka nas uwolnienie gospodarki? Czy rząd Morawieckiego ugnie się pod presją przedsiębiorców, czy też może obierze kurs kolizyjny z polskim biznesem?

>