Za co kochamy ekstraklasę? Przypominamy najśmieszniejsze momenty - NoweMedium.pl

Za co kochamy ekstraklasę? Przypominamy najśmieszniejsze momenty

Nasza Ekstraklasa nie należy do najlepszych lig na świecie. Śmiało możemy jednak stwierdzić, że regularnie dostarcza nam śmiesznych momentów.
fot. ekstraklasa.org

Sezon 2020/21 naszej rodzimej ligi zbliża się ku końcowi. Znamy już zestawienie pierwszej trójki, gdzie mistrzem ponownie została Legia Warszawa, a podium dopełniły niespodziewanie Raków Częstochowa oraz Pogoń Szczecin.

Walka toczy się jednak wciąż na dwóch frontach. Nadal nie znamy ostatniej drużyny, która powalczy o udział w europejskich pucharach, a także nie wiemy jeszcze kto spadnie. Wszyscy wiemy, że nasza rodzima liga nie obfituje w wysoki poziom sportowy, lecz nadrabia to poziomem humoru. Z okazji końcówki tegorocznego sezonu przypominamy część najśmieszniejszych momentów z tego sezonu, ale także legendarnych już wpadek.

#1 Problemy Najma…Peskovica.

#2 Gra wysoką piłką.

#3 – Gdy zrozumienie spalonego jest zbyt trudne.

#4 Celny wolej, to nawet nie jest on.

#5 Wyprowadzenie dobrej kontry nie jest łatwe

#6 Wciąż nie wiemy czy to był strzał czy podanie

#7 W tej lidze samobóje są ładniejsze niż zwykłe bramki

#8 Waldemar Sobota to umie oszukać bramkarza

#9 Ciekawe rozwiązanie rzutu wolnego

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.