Real Madryt ma na oku dwie gwiazdy młodego pokolenia. Jeden z nich ma być następcą Modrica

Obecny sezon jest bardzo trudny dla Realu Madryt, szczególnie wewnątrz klubu. Po konflikcie pomiędzy piłkarzami a Xabim Alonso, ten drugi opuścił Santiago Bernabeu.
Kadrowo wydaje się, że nadal sporo jest do poprawy, szczególnie w środku pola. Ubiegłego lata klub opuścił legendarny Luka Modric, a Real nie pozyskał jego następcy.
Wtedy Florentino Perez stwierdził, że klub poradzi sobie z obecną kadrą. Rzeczywistość okazała się inna – o ile w lidze Królewscy radzą sobie dobrze, tak odpadli już z Pucharu Króla, a w Lidze Mistrzów zaczną fazę pucharową dopiero od 1/16 finału.
Letnie okienko transferowe ma być ofensywą transferową Królewskich. Na liście Florentino Pereza jest m.in. pozyskanie następcy Luki Modrica. Ten zostanie wyłoniony z dwóch piłkarzy.
Real nie ma pieniędzy na ściągnięcie gwiazdy
Faworytami na liście Pereza byli przede wszystkim Vitinha oraz Enzo Fenrandez. Wiele wskazuje jednak na to, że ze względu na cenę są to nierealne cele transferowe.
Jak donosi Mari Cortegana z “The Athletic”, klub z Madrytu zdecydował się więc ściągnąć na Bernabeu jednego z dwóch młodych piłkarzy, którzy budzą zainteresowanie w Europie.
Zobacz też: Real Madryt idzie na wojnę z UEFĄ. Poszło o Superligę
Mowa tutaj o Adamie Whartonie oraz Keesie Smicie. Transfer Anglika wydaje się jednak trudniejszy do realizacji. Budzi on zainteresowanie Manchesteru United, który jest gotowy wyłożyć niemałą kwotę za 21-letniego Anglika.
O wiele bardziej realny wydaje się za to transfer Holendra z AZ Alkmaar. Kees Smit trafił na radar Realu już w zimowym okienku, lecz do transferu ostatecznie nie doszło.



