Niesamowita defensywa na zapleczu Premier League. Burnley straciło 9 bramek przez cały sezon

W futbolu od dawna funkcjonuje powiedzenie, że mecze wygrywa się ofensywą, natomiast mistrzostwa zwycięża defensywa. Te słowa wypowiedział kiedyś Sir Alex Ferguson, legendarny szkoleniowiec Manchesteru United.
Nie da się ukryć, że w tym sformułowaniu jest sporo prawdy. Jeżeli spojrzymy na drużyny zdobywające trofea, to w zasadzie zawsze cechują się one znakomitą obroną.
Najlepiej widać to w lidze. Jeżeli przeciwnik nie strzeli Ci bramki, to w najgorszym scenariuszu podzielicie się punktami. Szczelna defensywa to klucz do sukcesu.
W tym sezonie bardzo do serca wzięła sobie te słowa drużyna Burnley, która gra na zapleczu Premier League. Podopieczni Scotta Parkera stracili zaledwie 9 bramek przez cały sezon.
Niesamowita seria Burnley

Ekipa Burnley w tym sezonie jest cały czas w walce o awans do Premier League. The Clarets tracą zaledwie 2 punkty do drugiego w tabeli Sheffield United.
To, co zasługuje jednak na uwagę w przypadku ekipy Burnley to ich forma defensywna. Podopieczni Scotta Parkera tylko 9 razy wyjmowali piłkę z siatki.
Zobacz też: Czarny koń tego sezonu Premier League. Jak Nottingham Forest włączyło się do walki o Ligę Mistrzów?
Teraz gracze The Clarets prezentują znakomitą formę defensywną. Ostatni raz bramkę w lidze stracili 21 grudnia w meczu z Watford. Oznacza to, że przez ponad 2 miesiące nikt nie znalazł sposobu na obronę spadkowicza z Premier League.
Największym wygranym tego stanu rzeczy jest na pewno James Trafford. Bramkarz Burnley zanotował już 24 konta w 33 meczach i w przypadku awansu do Premier League na pewno trafi na radar wielu drużyn z angielskiej elity.


