Koniec "Świata według Kiepskich"? Smutne wieści dla fanów Ferdka i jego życiowych perypetii - NoweMedium.pl

Koniec “Świata według Kiepskich”? Smutne wieści dla fanów Ferdka i jego życiowych perypetii

Kultowy serial o życiowych perypetiach Ferdynanda Kiepskiego i jego sąsiadów był na antenie od 1999 roku. Andrzej Grabowski przekazał informacje, które wskazują, na to że może nadejść koniec produkcji.
Kadr z filmu | youtube.com

“Świat według Kiepskich” to jeden z najbardziej kultowych oraz najdłużej emitowanych seriali w Polsce. Produkcja przedstawiała życie przeciętnego, bezrobotnego polaka, który uważa, że w tym kraju nie ma pracy z jego wykształceniem, a każda wizyta w pośredniaku kończy się bezskutecznie. Ponadto główny bohater, Ferdynand Kiepski prowadzi z sąsiadami ciągłą wojnę, głównie o toaletę. Jednak czasem Kiepski wraz z Boczkiem i Paździochem wpadali na pomysły rozkręcenia biznesu, które zazwyczaj kończyły się nieszczęściem lub wielką kłótnią.

Przez ostatnie 23 lata mogliśmy oglądać życiowe perypetie bohaterów, lecz teraz pojawiały się smutne informacje, które mogą wskazywać na zakończenie serialu.

Koniec “Świata według Kiepskich”?

Ze strony twórców legendarnego serialu nie pojawiło się oficjalne oświadczenie, lecz Andrzej Grabowski, który wcielił się w rolę Ferdka Kiepskiego, podczas rozmowy z Radio Pogoda zdradził smutną wiadomość. W rozmowie przekazał, że nie był na planie serialu od początku 2021 roku oraz na chwilę obecną nie zanosi się a to, aby miał się na nim pojawić.

Nie kręcimy tego od ponad roku i nie wiem, czy kręcić będziemy. Nawet mnie to nie interesuje. Jeżeli będziemy kręcić, to z chęcią zagram Ferdynanda. A jeżeli nie, to znaczy, że nie. No i tyle. To znaczy, że coś się skończyło. Tym bardziej, że tam nie ma już Ryśka Kotysa, Darka Gnatowskiego. To są straty, których nie da się zastąpić

powiedział Andrzej Grabowski w rozmowie z Radiem Pogoda

Serial emitowany był przez 23 lata i aktorzy wielokrotnie powtarzali, że czuli się na planie jak w domu. Jednak śmierć Dariusza Gnatowskiego (serialowego Boczka) i Ryszarda Kotysa (serialowego Paździocha) to ogromna strata, której nie da się zastąpić. Fani serialu z pewnością czekają na dobre wieści, lecz czy takie się pojawią?

Źródło: Media

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.