Wardęga nie ma litości. Wersow pod dalszym ostrzałem - NoweMedium.pl

Wardęga nie ma litości. Wersow pod dalszym ostrzałem

Konflikt pomiędzy Wardęga a Wersow nadal trwa. Teraz youtuber postanowił odpowiedzieć na to jak do oskarżeń ustosunkowała się Wersow. Wytyka jej kolejne kłamstwa.
fot. kadr z filmu

Drama wokół Ekipy trwa już od jakiegoś czasu. Najpierw sprawa niezastrzeżenia logotypu, a teraz oskarżenia wobec Wersow i Friza o kradzież. O tym dokładnie możecie przeczytać na Nowemedium.pl

Ekipa w związku z coraz częstszymi zarzutami postanowiła nagrać niemal dwugodzinny materiał, w którym odpowiadają na oskarżenia. Można powiedzieć, że wobec większości członków Ekipy temat trochę wygasł… lecz nie w przypadku Wersow, której tłumaczenie było delikatnie mówiąc – groteskowe.

W telegraficznym skrócie możemy powiedzieć, że gwiazda Ekipy oparła swoją obronę na nieznajomości prawa, co w zestawianiu, że jest studentką prawa jest zabawne. Oprócz tego przyznała, że nie zna autora grafiki.

Wardęga wchodzi cały na biało

Wardęga w najnowszym materiale w zasadzie przejechał się po Youtuberce. Odpowiedział on na jej wszystkie argumenty ukazując Wersow jako niezbyt rozgarniętą osobę. Kluczowym argumentem wobec Weroniki Sowy było już nawet nie to, że studiuje prawo, a to jaki temat pracy magisterskiej chciała podjąć. Wardęga bowiem dokopał się w starszych filmikach Wersow do informacji, że influencerka zamierza pisać pracę dyplomową o prawach autorskich w social mediach. Brzmi to komicznie.

Oprócz tego w swoim materiale youtuber punktuje to, że Sowa chciała wykorzystać skradzione logo do reklamy własnej linii kosmetyków, ale gdy okazało się, że potrzebuje do tego licencji wycofała się. Oznacza to, że tłumaczenie o niewiedzy obowiązku posiadania licencji nie ma już racji bytu.

Co ciekawe Wardęga po cichu dał również sygnał, że mógł wykupić licencję Sowy na wyłączność na terytorium Polski, lecz ta informacja jest niepotwierdzona. Najprawdopodobniej kolejne fakty będą wychodzić na dniach.

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.