Zbyt ładni aktorzy i owijanie w bawełnę, czyli wszystkie zarzuty do 5. sezonu “The Crown”

Najnowszy, piąty sezon serialu “The Crown” był jedną z najbardziej wyczekiwanych premier tej jesieni. Jedna z najdroższych produkcji Netfliksa, opowiadająca o losach rodziny królewskiej cieszy się sporą popularnością od pierwszego sezonu. Ten jednak miał być przełomowy – nie tylko ze względu na fabułę, która opisywała najtrudniejsze lata brytyjskiej monarchii, ale także z uwagi na fakt, że niedawno zmarła królowa Elżbieta, a tron objął jej syn.
Zobacz też: “The Crown”: Sezon 5. w ogniu krytyki jeszcze przed premierą
Wokół “The Crown” urosło wiele kontrowersji. Jeszcze przed premierą spekulowano, czy wydarzenia przedstawione w serialu nie zaszkodzą wizerunkowi króla. Pałac Buckingham obawiał się, że wracanie do starych spraw i królewskich skandali sprawi, że poddani ponownie odwrócą się od monarchii. Fani obawiali się także, że w serialu zostanie przedstawiony wątek wypadku księżnej Diany w paryskim tunelu.
Twórcy zbyt łagodni?
Po premierze okazało się jednak, że obawy króla były bezzasadne. Internauci wskazują, że cały wątek małżeństwa Karola i Diany został przedstawiony wyjątkowo łagodnie. W serialu pokazano co prawda słynną aferę “Camillagate” i rozmowę telefoniczną, w trakcie której ówczesny książę Walii zwierza się kochance, że chciałby zamieszkać w jej majtkach. Twórcy nie skupili się jednak tym razem na osobistych problemach Diany i załamaniu nerwowym, jakie przeszła w małżeństwie.
Zobacz też: Olivia Williams to aktorka z ”The Crown”. Niegdyś była zakochana w Radosławie Sikorskim
Fani produkcji wskazali na jeszcze jeden problem, jakim jest wyjątkowo niedobrana obsada. Normą dla “The Crown” jest zmiana aktorów co dwa sezony – tak, aby ich wiek odpowiadał granym przez nich postaciom. Imelda Staunton w roli Elżbiety II zaskoczyła pozytywnie, choć w porównaniu z Olivią Colman (która wcielała się w królową w 3 i 4 sezonie) wypadła blado. Zupełnie inne zarzuty skierowano do Dominica Westa i Olivii Williams, czyli serialowych Karola i Camilli. Fanom nie podoba się fakt, że aktorzy są dużo “ładniejsi” niż prawdziwa para królewska. Olivia Williams skomentowała te zarzuty, zapewniając, że “w następnym sezonie postarają się być dużo mniej seksowni”.



