Krzysztof Komeda. Wielki sukces i tragiczna śmierć - NoweMedium.pl

Krzysztof Komeda. Wielki sukces i tragiczna śmierć

Krzysztof Komeda, gdyby żył obchodziłby wczoraj swoje 91 urodziny. Jego ogromna sława jazzowa zakończyła się tragiczną śmiercią.
Krzysztof Komeda. Wielki sukces i tragiczna śmierć
fot. facebook.com

Krzysztof Komeda był wybitnym polskim kompozytorem i pianistą jazzowym. Gdyby żył, wczoraj obchodziłby 91 urodziny. Z tej okazji 27 kwietnia został upamiętniony przez wyszukiwarkę Google. Kim był prywatnie? Jak osiągnął tak ogromny sukces? Co stoi za jego śmiercią?

Krzysztof Komeda – życiorys

Krzysztof Komeda, a właściwie Krzysztof Trzciński urodził się 27 kwietnia 1931 roku w Poznaniu. Gdy miał 4 lata zaczął pobierać lekcję gry na fortepianie. Gdy miał 8 lat został przyjęty do konserwatorium poznańskiego, jednak wojna nie pozwoliła mu edukować się muzycznie.

W 1939 roku został przesiedlony wraz z rodziną do Częstochowy. Podczas wojny pobierał prywatne lekcje gry na fortepianie. Po wojnie, gdy ukończył szkołę, za namową mamy rozpoczął studia medyczne na Akademii Medycznej w Poznaniu. Jako specjalizację wybrał laryngologię, co również pokrywało się z jego zamiłowaniem do muzyki.

W 1956 roku uzyskał dyplom lekarski. Postanowił również wtedy, że nie zrezygnuje z muzyki i postara się dodatkowo rozwijać swoje pianistyczne umiejętności. Zdecydował, że przybierze muzyczny pseudonim ,,Krzysztof Komeda”, aby środowisko lekarskie nie dowiedziało się o jego muzycznych zajęciach.

“Krzysztof Sextet”

Po kilku latach pracy w jednej z klinik w Poznaniu złożył wypowiedzenie. Postanowił w pełni oddać się muzyce i jazzowi, który pokochał. Koncertował z wieloma poznańskimi zespołami jazzowymi.

W 1956 roku Krzysztof Komeda założył grupę jazzową ,,Komeda Sextet”, która ukształtowała polski jazz. Z zespołem występował między innymi w Paryżu i Moskwie. Przełomowym momentem w muzycznej karierze Komedy był rok 1958, kiedy rozpoczął komponować piosenki do kinowych produkcji.

Krzysztof Komeda jest autorem utworów w filmach:

  • Romana Polańskiego – ,,Nóż w wodzie”
  • Andrzeja Wajdy – ,,Niewinni czarodzieje”
  • Janusza Nasfetera – ,,Mój tato”
  • Janusza Morgensterna – ,,Do widzenia, do jutra”

,,Dziecko Rosemary” i tragiczna śmierć

Krzysztof KomedaRoman Polański byli zadowoleni ze współpracy. Dlatego w 1968 roku mężczyźni wyjechali do Los Angeles, gdzie rozpoczęli pracę nad filmem ,,Dziecko Rosemary”. Komeda miał do filmu stworzyć muzykę.

Tego samego roku uległ w Stanach Zjednoczonych tragicznemu wypadkowi. Nieumyślnie został zepchnięty przez kolegę ze skarpy. Okazało się, że na głowie powstała poważna rana, jednak po opatrzeniu jej uznano ją za niegroźną.

Po wypadku Krzysztof Komeda zaczął skarżyć się na notoryczny i bardzo mocny ból głowy i nudności. Okazało się, że były to objawy krwiaka mózgu. Żona Komedy natychmiast postanowiła sprowadzić go do Polski. Niestety zmarł 23 kwietnia 1969 roku w jednym z warszawskich szpitali.

Źródło: Media

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.