25 lat od śmierci księżnej Diany. Jak zginęła ”królowa ludzkich serc”?

25 lat temu miało miejsce jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w brytyjskiej rodzinie królewskiej. W wyniku wypadku zginęła księżna Diana, nazywana ”Królową ludzkich serc”. Jak doszło do tego smutnego zdarzenia?
Zobacz też:
Zbliża się 25 lat od śmierci Księżnej Diany. Francuska policjantka zdradza szczegóły
Kim była księżna Diana?
Diana Spencer urodziła się 1 lipca 1961 roku w Sangrinham. Jej życie zmieniło się, gdy w 1977 roku poznała księcia Karola. Już cztery lata później, w 1981 roku została jego żoną, a jednocześnie księżną Walii.
Zobacz też:
Meghan i Harry spodziewają się drugiego dziecka
Niestety jej małżeństwo z księciem Karolem nie należało do udanych. Gdy w 1982 roku przyszedł na świat ich pierwszy syn, książę William, dowiedziała się o romansie Karola z Camilą Parker-Bowles.
Najgorszą chorobą naszych czasów jest to, że tak wiele ludzi cierpi z powodu tego, że nie są kochani.
Księżna Diana
W 1984 roku na świat przyszedł drugi syn Diany i Karola, książę Harry. Dwa lata później romans Karola i Camili stał się medialnym faktem, co wywołało u księżnej bulimię. W międzyczasie sama postanowiła wdać się w romanse.
W jednej chwili byłam nikim. W następnej byłam księżną Walii, matką, zabawką mediów i członkiem tej rodziny, a to stanowczo za dużo do zniesienia dla jednego człowieka.
Księżna Diana
28 sierpnia 1996 roku doszło do oficjalnego rozwodu Diany i Karola. Po tym księżna jeszcze bardziej postanowiła zaangażować się w działalność charytatywną, dzięki której zyskała przydomek ”Królowej ludzkich serc”.
Zawsze wiedziałam, że nie będę kolejną królową. Sądzę, że inni też nie widzą mnie w tej roli. Chcę być królową ludzkich serc, a nie królową tego kraju.
Księżna Diana
Dianę uwielbiali ludzie na całym świecie. Wszystko dzięki jej autentyczności i dobroci. Była zaangażowana m.in. w propagowanie profilaktycznych badań kobiet, również w zapobieganie HIV i AIDS. Prowadziła również dobroczynne akcje, z których dochód trafiał do biednych osób.
Robię wszystko inaczej, bo nie trzymam się zasad. Kieruję się bowiem nie rozumem, ale idę za głosem serca. I chociaż to jest przyczyną moich kłopotów, nie mam o to pretensji.
Księżna Diana
25 lat od śmierci
Niestety po rozwodzie Diany i Karola, media nie dawały księżnej przestrzeni do życia. Paparazzi śledziło jej każdy krok, a później jej romans z Dodim Al-Fayedem. W końcu musiało się to skończyć tragicznie.
31 sierpnia 1997 roku księżna Diana przyjechała ze swoim partnerem Dodim Fayedem do Paryża, skąd mieli udać się na wakacje. Po północy opuścili hotel Ritz i udali się w drogę do pobliskiego apartamentu, w którym się zatrzymali.
Niestety na ich trop wpadli fotoreporterzy, którzy zaczęli ścigać samochód, w którym przebywała księżna Diana, Dodi Al-Fayed, Henri Paul oraz ochroniarz Trevor Rees-Jones. Kierowca, którym był Henri Paul przyśpieszył do prędkości 105 km/h, aby uciec przed paparazzi. Przy wjeździe do tunelu prowadzącego na most przez Sekwanę, Pont de l’Alma, Paul stracił panowanie nad pojazdem.
Zobacz też:
Królowa Elżbieta II obchodzi dzisiaj 95. urodziny!
Samochód uderzył w przejeżdżającego obok Fiata, a następnie w jeden z filarów tunelu, obrócił się i tyłem uderzył w ścianę tunelu. Paul i Dodi Fayed zginęli na miejscu. Księżna Diana po wypadku żyła, więc ratownicy medyczni, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, rozpoczęli reanimacje.
Z relacji służb porządkowych wynika, że gdy księżna odzyskała przytomność zapytała: ”Mój Boże, co się stało?”. W pewnym momencie odwróciła wzrok i ujrzała martwego partnera. Następne słowa były już tylko opisem ogromnego bólu, który czuła.
Księżną Dianę natychmiastowo przewieziono do szpitala, w którym zmarła około 3:00 nad ranem. Powodem były ogromne obrażenia wewnętrzne, których doznała podczas wypadku samochodowego.
Tego dnia cały świat zatrzymał się. Mnóstwo osób opłakiwało śmierć ”Królowej ludzkich serc”, której życie było przykre i pełne trudów. Mimo to, księżna Diana do końca pozostała osobą dobrą, wrażliwą na cierpienie innych. Niestety jej życie zakończył tragiczny wypadek, do którego prawdopodobnie by nie doszło, gdyby nie fotoreporterzy. Wypadek Księżnej Diany na zawsze zmienił mentalność paparazzi, którzy wprowadzili większą empatię do swojego zawodu.



