Tęczowa Matka Boska stanęła dzisiaj przed sądem - NoweMedium.pl

Tęczowa Matka Boska stanęła dzisiaj przed sądem

Dzisiaj, w Sądzie Rejonowym w Płocku, odbyła się pierwsza rozprawa aktywistek oskarżonych o obrazę uczuć religijnych za rozklejanie plakatów z Matką Boską w tęczowej aureoli.
pixabay.com

13 stycznia odbyła się pierwsza rozprawa Elżbiety Podleśnej oraz dwóch aktywistek Anny i Joanny. Kobiety zostały oskarżone o naruszenie art. 196 kodeksu karnego – kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Nie przyznały się do winy.

Happening z Matką Boską w roli głównej

Oskarżenie dotyczy rozklejania w toaletach, znakach drogowych oraz ścianach budynków, wydruków przedstawiających obraz Matki Boskiej z aureolą w kolorach tęczy. Happening miał miejsce w nocy z 26 na 27 kwietnia 2019 r.

Akcja była odpowiedzią na działania w kościele św. Dominika w Płocku, gdzie z okazji Wielkanocy wystawiono Grób Pański. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pudła symbolizujące grzechy. Zapisano na nich: “Hejt”, “Pogarda”, “Chciwość”, “Kradzież”, “Gender”, “LGBT” i “Zboczenia”.

Po zdarzeniu policja momentalnie wszczęła dochodzenie. 6 maja 2019 r. zatrzymano Elżbietę Podleśną. Przeszukano jej mieszkanie, samochód, zarekwirowano sprzęt elektroniczny i wysłano na przesłuchanie.

O zatrzymaniu poinformował sam Minister Spraw Wewnętrznych:

Jak podało Amnesty International Polska i Helsińska Fundacja Praw Człowieka działania funkcjonariuszy było niewspółmierne z popełnionym czynem.

Pierwsza rozprawa

Podczas rozprawy oskarżona potwierdziła, że tło nie jest przypadkowe. Tęczowe tło miało prezentować ludzi LGBTQA+. Jednakże plakat nie prezentował żadnych aktów seksualnych. Aktywistki kilkukrotnie zaznaczały, że ich działanie było odpowiedzią na Wielkanocną instalacje, która znajdowała się w kościele św. Dominika w Płocku.

Jak podaje oko.press na sali sądowej pojawili się także świadkowie, m.in. 67-letnia parafianka:

Szłam do kościoła i zobaczyłam te nalepki. Byłam zszokowana. Po raz pierwszy się spotkałam z takim czymś. Zadzwoniłam do plebanii, powiadamiając proboszcza. Nawet ludzie niewierzący odnoszą się do kościoła z wielkim szacunkiem.

Nie zabrakło również przemówienia Kai Godek, która występowała w roli oskarżyciela posiłkowego. Zapytała oskarżoną Podleśną o to, czy zdaje sobie sprawę, że sodomia należy do grzechów wołających o pomstę do nieba.

Społeczeństwo nie czuje się obrażone

Pod sądowym oknem w Płocku protestowało kilkanaście osób z tęczowymi flagami i transparentami z napisem “Tęcza nie obraża”.

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.