Walka o mistrzostwo Anglii docięta na żyletki? Ten mecz może zdecydować o wszystkim

Jeszcze kilka tygodni temu wszystko wskazywało na to, że Arsenal sięgnie po pierwsze od ponad 20 lat mistrzostwo Anglii. Manchester City regularnie potykał się, a Kanonierzy szli jak burza.
Teraz jednak sytuacja się odwróciła, podopieczni Artety złapali charakterystyczną dla siebie zadyszkę w końcówce sezonu. Manchester City z kolei jest w gazie.
Zobacz też: Manchester City dopina hitowy transfer! To gwiazda Premier League
Po porażce Kanonierów z Bournemouth wszystko jest w nogach zawodników z Etihad Stadium. W prawdzie tracą oni 6 punktów do Kanonierów, lecz mają zaległe spotkanie plus bezpośredni mecz z Arsenalem.
Wszystko wskazuje na to, że losy mistrzostwa rozstrzygną się właśnie na Etihad Stadium.
Wygrana Manchesteru doprowadzi do sensacji?
W spotkaniu na Etihad niekwestionowanym faworytem będą Obywatele. Arsenal kiepsko radzi sobie na tym stadionie, do tego jego forma pozostawia wiele do życzenia.
Jeżeli dojdzie do sytuacji, w której Kanonierzy przegrają na Etihad, a potem obie ekipy wygrają wszystkie swoje spotkania do końca sezonu, to będziemy świadkami sensacji.
Tutaj w grę wchodzi matematyka i jeżeli powyższy scenariusz okaże się rzeczywistością, to o mistrzostwie Anglii będzie decydować bilans bramkowy obydwu drużyn.
Takiego rozstrzygnięcia w najlepszej lidze świata nie było od dekad, a dodatkowo zapowiadałaby się bardzo wyrównana walka. Kanonierzy mają obecnie trzy gole więcej w ogólnym rozrachunku, lecz ich gra z przodu pozostawia wiele do życzenia.
Oczywiście dla Arsnenalu priorytetem będzie właśnie mecz na Etihad, jeżeli ekipa Artety nie przegra tego spotkania, to dalej wszystko będzie zależało wyłącznie od nich.



