Tragedia piłkarza Aston Villi. Straci cały sezon? - NoweMedium.pl

Tragedia piłkarza Aston Villi. Straci cały sezon?

Diego Carlos dołączył do zespołu z Birmingham przed obecnym sezonem. W klubie oczekiwali że Brazylijczyk będzie jedną z kluczowych postaci defensywy. Niestety, w miniony weekend musiał przedwcześnie opuścić boisko. Jeżeli potwierdzi się najczarniejszy scenariusz, stoper może stracić większość sezonu.
Diego Carlos
Tragedia piłkarza Aston Villi. Straci cały sezon? /fot. mat. pras.

Miał być gwiazdą zespołu, tymczasem czeka go długa przerwa

Czy możemy mówić o najbardziej pechowym transferze tego lata? Diego Carlos zamienił w te wakacje hiszpańską Sevillę na angielską Aston Villę. Środkowy obrońca miał z miejsca zostać podstawowym obrońcą w zespole Stevena Gerrarda, który od samego początku wystawiał Brazylijczyka w pierwszym składzie – Carlos rozgrał komplet minut w meczach z Bournemouth Evertonem. Wszystko zaczęło wskazywać na to, że pozyskanie zawodnika za 31 milionów euro było trafną decyzją.

“Sielanka” trwała do doliczonego czasu w meczu z Evertonem. To właśnie wtedy stoper musiał przedwcześnie zejść z boiska. Zawodnik miał później opuścić stadion poruszając się o kulach. Jak się okazało, w trakcie spotkania piłkarz zerwał ścięgna achillesa. Według wstępnych prognoz Carlos na pewno nie wystąpi do końca roku kalendarzowego. Oznacza to, że środkowy obrońca nie pojedzie na Mistrzostwa Świata w Katarze, które odbędą się w listopadzie tego roku.

Najbardziej pesymistyczne prognozy mówią o nawet 9-miesięcznej absencji. W takiej sytuacji piłkarz straciłby praktycznie cały sezon. Wobec braku swojego podstawowego zawodnika władze Aston Villi będą próbować pozyskać kolejnego obrońcę. Mają na to czas do końca sierpnia, kiedy to zamknie się okno transferowe w angielskiej Premier League.

Trener zespołu z Birmingham, Steven Gerrard musi teraz poukładać drużynę bez Carlosa. Ma na to niewiele czasu, ponieważ Villa już w tę sobotę zmierzy się na wyjeździe z londyńskim Crystal Palace.

Źródło: Media

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *