Artur Boruc nie trzyma ciśnienia. Najpierw uderzył przeciwnika, a potem popchnął pracownika stadionowego - NoweMedium.pl

Artur Boruc nie trzyma ciśnienia. Najpierw uderzył przeciwnika, a potem popchnął pracownika stadionowego

Artur Boruc dał w meczu z Wartą Poznań istny popis braku szacunku. Na początek uderzył przeciwnika w twarz, a schodząc z murawy odepchnął pracownika stadionowego.
fot. twitter/ Michał Pol

W futbolu jak w każdym sporcie emocje są zawsze bardzo silne. Rywalizacja sprawia, że każdy chce wygrać, a jeśli komuś oddala się szansa na zwycięstwo, to może pojawić się frustracja. Czym innym jest jednak sportowa złość, a czym innym zwykłe boiskowe chamstwo. We wczorajszym meczu Legii Warszawa z Wartą Poznań, Artur Boruc popisał się jednak bardziej tym drugim.

Powiedzieć, że Legii w tym sezonie nie idzie, byłoby ogromnym eufemizmem, ponieważ tegoroczne rozgrywki Ekstraklasy idą Wojskowym po prostu tragicznie. Legia nadal zajmuje miejsce w strefie spadkowej, a o grze w europejskich pucharach w kolejnym sezonie może już zapomnieć.

Zobacz też: Legia Warszawa znowu przegrywa. Cały internet śmieje się z Mistrza Polski.

Cała ta frustracja, która pojawiła się w ramach tego sezonu eksplodowała wczoraj w postaci Artura Boruca. W 72 minucie meczu Legia przegrywała na swoim boisku z Wisłą Płock 1:0. Zawodnicy przyjezdni postanowili zacząć grać na czas, aby dowieźć wynik do końca. Dawid Szymonowicz postanowił blokować Artura Boruca przed wybiciem piłki, na co ten drugi zareagował ostro, zdecydowanie za ostro. Bramkarz chwycił za głowę swojego przeciwnika i powalił go na ziemię.

Sędzia nie miał wyboru i musiał utytułowanemu zawodnikowi pokazać czerwoną kartkę. W konsekwencji piłkarz musiał opuścić boisko i udać się do szatni. Wtedy Artur Boruc dał drugi “popis” i w trakcie schodzenia z boiska popchnął pracownika Ekstraklasy, który wykonywał swoją pracę. Wszystko dlatego, że ten stał na drodze schodzącemu Borucowi.

Chamstwo, brak szacunku i frustracja? Zdecydowanie. Wielka szkoda, że tak doświadczony oraz jeden z lepszych zawodników w historii polskiej piłki nożnej zamiast być wzorem zachowuje się w sposób tak nieprofesjonalny.

Źródło: media

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.