Starcie gigantów przed nami. Kto zwycięży w pierwszym półfinale LM? - NoweMedium.pl

Starcie gigantów przed nami. Kto zwycięży w pierwszym półfinale LM?

Te dwie drużyny są typowane do zwycięstwa w Lidze Mistrzów, lecz w finale może zagrać tylko jedna. Kto będzie w lepszej pozycji po pierwszym meczu?
fot. Gemini

Liga Mistrzów wchodzi już w swoją ostatnią fazę. Na placu boju pozostały wyłącznie cztery ekipy: Bayern Monachium, Paris-Saint Germain, Arsenal oraz Atletico Madryt.

Każda z tych drużyn w pełni zasłużyła na to, aby znaleźć się w półfinale. Bayern, PSG oraz Atletico pokonały wielu trudnych rywali, z kolei Arsenal całkowicie zdominował fazę ligową.

Zobacz też: Arsenal chce skrzydłowego PSG. Ogromna kwota za francuskiego zawodnika

Wśród faworytów jak mantra pojawiają się jednak dwie drużyny – PSG oraz Bayern. Zarówno Paryżanie jak i Monachijczycy są w świetnej dyspozycji i zdominowali swoje ligi krajowe.

Do finału dotrze jednak wyłącznie jedna z tych drużyn. Kto to będzie?

Twardy pressing Bayernu wystarczy na PSG?

Dla obydwu drużyn sytuacja w tabeli jest jasna – Bayern ma już pewne mistrzostwo, z kolei w przypadku PSG musiałaby się wydarzyć katastrofa, aby Paryżanie nie sięgnęli po kolejny ligowy tytuł.

To sprawia, że obie formacje mogą w pełni poświęcić się Lidze Mistrzów. Pierwsze spotkanie tych ekip będzie rozgrywane na Parc des Princes, co do PSG sporą przewagę.

W ostatnich tygodniach tylko jedna drużyna potrafiła pokonać PSG na ich terenie i był to Olympique Lyon. To spotkanie na pewno będzie istotne dla Vincenta Kompanego, bo pokaże w jaki sposób można poskromić podopiecznych Luisa Enrique.

Dla Bayernu ogromną szansą jest ich legendarny pressing. PSG nie ma okazji na krajowym podwórku mierzyć się z takim rywalem, co może być zaskakujące dla mistrza Francji.

Pierwsze spotkanie będzie kluczowe dla obydwu ekip – jeśli PSG uda się zdobyć przynajmniej drobną zaliczkę, to na Allianz Arenie będą mogli kontrolować, jak wygląda mecz. W przypadku Bayernu kluczowe jest jednak nie zepsuć pierwszego spotkania, bowiem w stolicy Bawarii są oni wręcz nie do pokonania.

Źródło: media

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *