Reprezentant Polski wywołał burzę we Francji. Nazwał stadion przeciwnika g**nianym

Marcin Bułka to niekwestionowany numer 1 we francuskiej Nicei. Reprezentant Polski jest jedną z gwiazd francuskiego klubu i liderem formacji defensywnej.
Dobra forma Polaka sprawiła, że od dłuższego czasu mówi się o jego transferze. Usługami gracza Nicei jest zainteresowana m.in. FC Barcelona, która szuka następcy Ter-Stegena.
Ostatnio głośno o Polaku zrobiło się jednak nie w związku z dobrym występem, lub potencjalnym transferem. Bułka opublikował pomeczowy wpis, który rozpętał burzę.
Zobacz też: Kolejny Polak dołączy do FC Barcelony? Francuski klub wycenił reprezentanta naszego kraju
Skala negatywnego odzewu była tak duża, że zawodnik szybko usunął post, a klub musiał nawet wydać oficjalny komunikat. O co chodziło?
“G**wniany stadion”
Pucharowe spotkanie z Bastią, Polak obejrzał z ławki rezerwowych. Cały mecz odbywał się w napiętej atmosferze, a kibice gospodarzy nie szczędzili kolegom Bułki mocnych słów.
Z trybun dało się usłyszeć okrzyki oraz wyzwiska w stronę przeciwników. Pomimo tego OGC Nice udało się zwyciężyć i awansować do kolejnej fazy turnieju.
Po ostatnim gwizdku Polak opublikował mocny wpis. Krótki post o treści “wygrana na g**wnianym stadionie” sprawił, że wokół niego rozpętała się burza.
Kibice Bastii ruszyli z widłami na Bułkę, a OGC Nicea musiała wydać oświadczenie. Wszystko to spowodowane było katastrofą z 1992 roku, gdy zawaliła się trybuna, a śmierć poniosło 18 osób.
Klub Polaka wziął go w obronę. Podkreślił, że jego wpis był spowodowany frustracją po rasistowskich wyzwiskach kibiców rywala, a on sam nie wiedział o katastrofie, która miała miejsce na stadionie.



