Mundialowa karuzela transferowa. Gdzie mogą odejść gwiazdy turnieju? - NoweMedium.pl

Mundialowa karuzela transferowa. Gdzie mogą odejść gwiazdy turnieju?

Mistrzostwa Świata w Katarze mają się ku końcowi, a wielkie kluby już zaczynają polowanie na gwiazdy turnieju. Gdzie mogą odejść gwiazdy katarskiego mundialu?
Jude Bellingham / fot. Jude Bellingham

Mundial tworzy gwiazdy. Co cztery lata najlepsi zawodnicy turnieju regularnie stają się łakomymi kąskami na rynku transferowym i zasilają szeregi najbardziej uznanych marek w Europie.

Dobry występ na Mistrzostwach Świata, to dla wielu zawodników nierzadko trampolina do futbolu na najwyższym poziomie oraz najlepszych klubów na Starym Kontynencie.

W tym roku gwiazd, jak i sensacji jest wiele. Na radarze wielkich klubów znaleźli się m.in.: dwie gwiazdy reprezentacji Chorwacji, ogromny talent z Ghany, lider Lwów Albionu, a także młody portugalski pomocnik. Gdzie mogą odejść gwiazdy turnieju? W grze jest wiele klubów, łasych na tych piłkarzy.

#1 – Dominik Livakovic i Bayern Monachium?

Bramkarz reprezentacji Chorwacji wzbudził sensację i miał ogromny udział w awansie swojej ekipy do półfinału Mistrzostw Świata w Katarze. Wydaje się, że piłkarz Dinama Zagrzeb lada moment może zrobić krok do przodu w swojej karierze, a pomóc w tym ma Bayern Monachium.

W dobie kontuzji Manuela Neuera, Bawarczycy poszukują godnego następcy, a za cel wyznaczyli sobie właśnie chorwackiego bramkarza. Dotychczasowa wartość piłkarza wynosi około 9 milionów euro, lecz wydaje się, że wobec świetnej dyspozycji na Mundialu kwota jaką życzyć sobie będzie Dinamo stanie się o wiele większa.

#2 – Joško Gvardiol najdroższym obrońcą świata?

Zaledwie dwudziestoletni obrońca RB Lipsk jeszcze przed startem turnieju skupiał na sobie uwagę wielkich klubów. Po świetnym w jego wykonaniu Mundialu zainteresowanie wzmogło się jeszcze bardziej.

Usługami chorwackiego zawodnika mają być obydwa kluby z Manchesteru oraz londyńska Chelsea. Wszystkie drużyny miały już wystosować oferty opiewające w granicach od 90 milionów euro do aż 100 milionów euro. Jeżeli ten transfer doszedłby do skutku do Josko Gvardiol zostałby najdroższym obrońcą w historii. Na ten moment tytuł ten dzierży Harry Maguire, który za kwotę 87 milionów euro zamienił Leicester City na Manchester United.

#3 – Jude Bellingham – kierunek Liverpool?

To prawdopodobnie obecnie najgorętsze nazwisko na całym rynku transferowym. Zaledwie 19-letni Anglik na mundialu stał się liderem Lwów Albionu i niekwestionowaną gwiazdą angielskiej reprezentacji. Teraz wydaje się, że wraz ze styczniowym okienkiem ma on szansę na powrót do Anglii.

Na ten moment utalentowany pomocnik reprezentuje barwy Borussii Dortmund, lecz lada moment może się to zmienić. Ogromnym fanem talentu Bellinghama jest trener Liverpoolu – Jurgen Klopp. Niemiecki szkoleniowiec już od jakiegoś czasu zabiega o usługi reprezentanta Anglii. Borussia Dortmund życzy sobie ogromne pieniądze za swojego piłkarza – na ten moment cena ma wynosić zawrotne 150 milionów euro.

W walce o Bellinghama zmierzą się Liverpool oraz Real Madryt.

#4 – Borussia zwycięży w walce o talent z Ghany?

22-letni Ghańczyk jest jednym z najcichszych bohaterów tegorocznego Mundialu. Piłkarz Ajaxu Amsterdam pokazał się jako najlepszy zawodnik reprezentacji Ghany na turnieju.

Usługami Kudusa ma być zainteresowany klub, który już od lat stawia na młodych. Borussia Dortmund chce jak najszybciej zaoferować Ajaxowi ofertę transferu, aby ubiec wielkie europejskie kluby, które także są zainteresowane Ghańczykiem.

Według mediów, Ajax Amsterdam życzy sobie za swojego napastnika niemniej niż 20 milionów euro.

#5 – Joao Felix nowym “żołnierzem” Artety?

Od czasów transferu 23-latka do Atletico Madryt minęło już kilka lat. Portugalczyk nie do końca udźwignął presję oczekiwań i wielu kibiców Los Colchoneros spodziewało się po nim więcej.

Wydaje się jednak, że teraz nadszedł czas odkupienia, a Felix zabłysnął jako jedna z gwiazd katarskiego mundialu. Dobre występy nie przeszły bez echa i wydaje się, że pomocnik może niedługo zmienić pracodawcę.

Według mediów Atletico Madryt prowadzi obecnie rozmowy z londyńskim Arsenalem. Mikel Arteta jest wielkim fanem portugalskiego pomocnika i upatruje się w nim wzmocnienia w linii pomocy. Mówi się, że Atletico ma być zainteresowane wypożyczeniem z opcją wykupu, co jeszcze bardziej działa na korzyść potencjalnego nabywcy Joao Felixa.