Kolejny skandal w Premier League. Jeden z piłkarzy miał dopuścić się gwałtu. O kogo chodzi? - NoweMedium.pl

Kolejny skandal w Premier League. Jeden z piłkarzy miał dopuścić się gwałtu. O kogo chodzi?

Zawodnik miał dopuścić się swojego czynu w Północnym Londynie, co sprawia, że najprawdopodobniej chodzi o zawodnika Arsenalu lub Tottenhamu. Media mają swojego faworyta.
Piłka | fot. Premier League

Ostatnimi czasy angielska liga w piłce nożnej, czyli Premier League jest istną wylęgarnią skandali. Najpierw gwałtu dopuścić miał się piłkarz Brighton, Yves Bissouma. Później bohaterem obyczajowego skandalu był Jack Grealish, aż wreszcie światło dzienne ujrzał film, na którym Kurt Zouma znęca się nad swoimi kotami.

Zobacz też: Wszystkie afery Premier League w sezonie 21/22 (a jest dopiero luty…)

Zobacz też: Kolejny skandal w Premier League. Piłkarz znęcał się nad kotem

Wczoraj popołudniu media obiegły wieści o kolejnej aferze. Jeden z piłkarzy miał dopuścić się gwałtu na 20-letniej kobiecie w czerwcu bieżącego roku.

Po zgłoszeniu sprawy policja niezwłocznie aresztowała piłkarza. Na ten moment oficjalnie nie wiadomo o kogo chodzi, a media, które posiadają tę informację ze względów prawnych nie mogą upublicznić szczegółów. Jedyne co wiemy, to to, że chodzi tutaj o zawodnika w wieku 29 lat, którego kadra wystąpi na nadchodzącym Mundialu.

O kogo może chodzić?

Media w swoich domysłach są raczej zgodne, że nie chodzi tutaj o zawodnika Tottenhamu, a skoro do zdarzenia doszło w Północnym Londynie, to zdaniem wszystkich chodzi o piłkarza Arsenalu.

fot. zrzut ekranu/transfermarkt

Patrząc na to, że potencjalny sprawca ma 29 lat, wystąpi na Mundialu i reprezentuje barwy Kanonierów w gronie podejrzanych znajduje się dwóch piłkarzy środka – szwajcar, Granit Xhaka oraz Ghańczyk, Thomas Partey. Faworytem mediów jest ten drugi, ponieważ Szwajcar miał w tamtym momencie być na wakacjach z rodziną.

Z czasem pewnie otrzymamy oficjalne informacje odnośnie tego kim jest podejrzany. Fani Kanonierów zdecydowanie jednak woleliby, aby nie chodziło o ich najlepszego pomocnika. Bez Thomasa Parteya, środkowa linia Arsenalu traci bardzo dużo, a jego nieobecność na boisku jest widoczna w zasadzie gołym okiem.