Półmetek fazy grupowej Worlds 2021 już za nami. Europa absolutnie zawodzi - NoweMedium.pl

Półmetek fazy grupowej Worlds 2021 już za nami. Europa absolutnie zawodzi

Faza grupowa ruszyła na dobre. Kto znajduje się w najlepszej pozycji do awansu? Kto zawodzi na mistrzostwach?
fot. Lol Esports

Po kwalifikacjach do turnieju przyszła pora na rozpoczęcie najważniejszego wydarzenia w kalendarzu fanów League of Legends. Worldsy 2021 znajdują się obecnie na półmetku fazy grupowej, a każda ekipa rozegrała już po 3 mecze. Region europejski wystawił na mistrzostwa trzy drużyny: MAD Lions, Fnatic oraz Rogue. Co mówią nam do tej pory wyniki poszczególnych drużyn? Jak wypadają przedstawiciele regionu europejskiego?

Zobacz też: Ruszyły Worldsy 2021! Faza play-in na ten moment bez zaskoczeń

W grupie A bez większych zaskoczeń

fot. Lol Esports

Grupa A lub może lepiej – Grupa śmierci przebiega bez większych niespodzianek. Najbliżej awansu na ten moment znajdują się obecny mistrz świata, czyli DWG KIA oraz wicemistrz Chin FunPlus Phoenix. Mecz pomiędzy tymi drużynami rozpoczynał zmagania na tegorocznych Worldsach i górą z niego wyszli przedstawiciele Korei.

Rogue na ten moment zajmuje 3 miejsce w tabeli, lecz bardzo trudno będzie Łotrzykom o awans. FPX oraz DWG KIA pokazały, że znajdują się na ten moment na zupełnie innym poziomie niż trzecia drużyna Europy. Matematycznie Rogue wciąż nie jest w złej pozycji, lecz w praktyce awans byłby niemal cudem.

Grupa B i dominacja Edward Gaming

fot. Edward Gaming

W grupie B reprezentanta naszego regionu nie ma, lecz nie zmienia to tego, że rywalizacja nie jest interesująca. Po losowaniu grup wydawało się, że walka o awans odbędzie się pomiędzy mistrzem Chin – Edward Gaming i wicemistrzem Korei – T1. Legendarna koreańska formacja na czele z żywą ikoną esportową Lee “Fakerem” Sang-hyeokiem nie miała jednak szans w starciu ze swoim rywalem z Państwa Środka.

Tabelę zamykają z kolei mistrz regionu amerykańskiego – 100 Thieves oraz japońskie Detonation FocusMe. Japońska formacja obecnie ma bilans 0-3 i jej awans do dalszej fazy jest niemal niemożliwy. 100 Thieves z kolei odstaje poziom znacząco od ekip z miejsca 1 i 2, więc w tej grupie raczej wszystko jest wyjaśnione.

Grupa C, czyli absolutny blamaż Fnatic

fot. Fnatic

Pomarańczowo-czarni to chyba największe rozczarowanie tych mistrzostw. Wicemistrzowie Europy na ten moment mają bilans 0-3 i awans do ćwierćfinałów jest niemal niemożliwy. Dla Fnatic już sam czas przed mistrzostwami był tragiczny, zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem zmagań okazało się, że nie zagra strzelec formacji i jeden z jej liderów – Elias “Upset” Lipp w związku z nagłą sytuacją rodzinną. Co ciekawe według niektórych jest to zasłona dymna, w ramach której problem miałby się znajdować gdzie indziej. Wypowiadał się o tym jeden z byłych zawodników Pomarańczowo-czarnych Tim “Nemesis” Lipovsek. Słoweniec na jednym ze swoich streamów wypowiedział się, że ekipa Fnatic często stosuje zabieg z problemami rodzinnymi, gdy zaczynają się problemy w drużynie.

Z aspektów esportowych natomiast liderem jest chińskie Royal Never Give Up, a za ich plecami czai się ekipa z Hong Kongu – PSG Talon. Trzecie miejsce zajmuje z kolei nieobliczalne Hanwha Life Esports, co oznacza, że rywalizacja o drugie miejsce będzie niesamowicie pasjonująca.

Grupa D i kiepskie MAD Lions

fot. MAD Lions

MAD Lions było największą nadzieją Europy na te Mistrzostwa Świata. Lwy w 2021 zdominowały region europejski dwukrotnie zdobywając mistrzostwo Starego Kontynentu. Wielu analityków twierdziło, że ekipa Marka “Humanoida” Brazdy może dojść nawet do finału. Na ten moment jednak bliżej są oni nie wyjścia z grupy aniżeli awansu dalej.

Sytuacja w grupie D jest jednak najbardziej wyrównana ze wszystkich – MAD Lions oraz amerykańskie Team Liquid plasują się na ostatnich miejscach z dorobkiem jednego punktu, lecz okupujący miejsca 1 i 2 chińskie LNG Esports oraz koreańskie Gen. G. są jak najbardziej w zasięgu obu formacji. MAD Lions musi przede wszystkim liczyć na poprawę formy swojego lidera, Humanoida, bo bez tego o awans może być ciężko

>