Młoda krew ujarzmiona przez starych królów. G2 Esports pokonuje Rogue w meczu tygodnia - NoweMedium.pl

Młoda krew ujarzmiona przez starych królów. G2 Esports pokonuje Rogue w meczu tygodnia

Starcie tygodnia dostarczyło nam całej tony emocji. Ostatecznie jednak to G2 Esports wyszło z tego szalonego pojedynku zwycięsko.
fot. Facebook.com/RekklesLoL

Pojedynki G2 Esports i Rogue to nie tylko walka najsilniejszych drużyn w lidze, to też swoista rywalizacja pokoleń. Na przeciw siebie stają tutaj stare gwiazdy, grające legendy ligi jak Jankos i Rekkles oraz młoda krew, pretendenci tacy jak Inspired i Hans Sama. Nie inaczej było tym razem. Obie drużyny dały nam niesamowicie interesujące show, w którym nie było kalkulacji i spokojnej gry.

Emocje rozpoczęły się już w drafcie

G2 Esports wybrało klasyczną dla siebie w tym sezonie kompozycję – Wunder otrzymał skalującą postać i rozgrywał słabszą stronę mapy, Rekkles zagrał strzelcem operującym dużym zasięgiem, a Caps wziął w swoje ręce klasyczny, skalujący wybór jakim jest Orianna.

Rogue postanowiło podkręcić i podgrzać atmosferę wybierając mocno dominującą dolną aleję i resztę postaci spisujących się najlepiej w walkach drużynowych. Inspired ponownie zaskoczył wybierając drugi raz w tym sezonie Fiddlesticksa, którym w zasadzie w pojedynkę wygrał poprzednie spotkanie Rogue. Dolna aleja Łotrzyków postanowiła natomiast postawić na wczesną agresję w postaci Blitzcranka i Kalisty.

Rozgrywka pełna agresji

Dolna aleja Rogue już na początku dała popis tego dlaczego wybrała właśnie postacie nastawione na wczesną fazę gry. Już w 2 minucie gry pokonali oni swoich przeciwników i zdobyli dwa zabójstwa. Bardzo szybko odpowiedział Jankos, który od tego momentu praktycznie nie opuszczał dolnej połowy mapy. W 6 minucie otrzymaliśmy już pierwszą walkę drużynową w której lepiej zaprezentowało się G2 Esports. 3 zabójstwa otrzymał Rekkles, co znacząco przyspieszyło strzelca Samurajów i pozwoliło mu być liderem byłych mistrzów Europy.

Początkowy etap rozgrywki dał nam niewielką dominację G2 Esports, ale wraz z postępem gry przewaga przechodziła z rąk do rąk. Ostatecznie jednak to Samurajowie dzięki lepszemu skalowaniu zwyciężyli w całym spotkaniu. Do bardzo silnego punktu doszedł Wunder grający Viego, a także Jankos grający Rumblem.

G2 Esports ponownie więc wygrało w fazie zasadniczej z Rogue(Łotrzycy nigdy nie wygrali jeszcze na tym etapie rozgrywek z G2 Esports) i doskoczyło do Misfits Gaming, z którym dzieli obecnie pozycję lidera.

>