Czy posypią się mandaty za korzystanie z telefonu na przejściu dla pieszych? - NoweMedium.pl

Czy posypią się mandaty za korzystanie z telefonu na przejściu dla pieszych?

Od pierwszego czerwca wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące ruchu drogowego. Kierowca musi ustąpić pierwszeństwa pieszemu, a ten zobowiązany jest do schowania urządzenia elektronicznego, gdy przekracza jezdnię. To nie jedyne zmiany w kodeksie drogowym.

Nowe przepisy drogowe wchodzą w życie wraz z pierwszym czerwca. Szczególną uwagę na zmiany powinni zwrócić nie tylko kierowcy, ale także piesi, którym grożą mandaty za używanie urządzeń elektronicznych na przejściach dla pieszych.

Największe zmiany w kodeksie drogowym dotyczą: ujednolicenia prędkości w terenie zabudowanym, pierwszeństwa dla pieszych zbliżających się do przejścia oraz zakaz korzystania z telefonów podczas przechodzenia przez jezdnie.

Kierowco ustąp pierwszeństwa. Piesi schowajcie telefony

Prezydent Andrzej Duda zrobił wszystkim Polakom prezent z okazji dnia dziecka. Od dzisiaj każdy z kierowców musi zwrócić szczególną uwagę na przejścia dla pieszych. Otóż piesi już nie tylko będą mieli pierwszeństwo będąc na przejściu, ale także w momencie wchodzenia na przejście. Kierowca musi ustąpić pierwszeństwa pieszemu zatrzymując się do zera lub zmniejszając prędkość. Oznacza to, że pieszy został uprzywilejowany, ale także na niego czekają nowe przepisy.

Każdy z pieszych przekraczających jezdnie musi schować urządzenie elektryczne, z którego korzysta. Urządzenia elektroniczne zmniejszają podzielność uwagi, przez co pieszy jest rozproszony i nie potrafi ocenić, czy możliwość przejścia jest bezpieczna.

Przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego.

Zmiany na autostradach i w terenie zabudowanym

Kto jeździ po autostradach oraz drogach ekspresowych ten zna typ kierowcy, który porusza się niemalże przyklejony do tylnego zderzaka pojazdu przed nim. Właśnie taka jazda jest przyczyną licznych wypadków na drogach. W sytuacjach, które wymagają szybkiej reakcji, kierowca nie ma możliwości manewru. Dodatkowo jazda na zderzaku ogranicza pole widzenia, co uniemożliwia mu zidentyfikowanie przeszkody znajdującej się przed nim. Wypadek gwarantowany.

Nowe przepisy regulują jazdę na zderzaku. Odstęp ma wynosić co najmniej połowę prędkości, z jaką się poruszamy (100 km/h = 50 m odstępu).

Od wtorku zaczną także obowiązywać przepisy, które ujednolicają prędkość dopuszczalną w obszarze zabudowanym. Przez całą dobę będzie trzeba poruszać się z prędkością 50 km/h.

>