Dziwne dźwięki podczas lekcji religii w Trzebiatowie. Kto jest winny? - NoweMedium.pl

Dziwne dźwięki podczas lekcji religii w Trzebiatowie. Kto jest winny?

W Szkole Podstawowej nr 1 w Trzebiatowie uczniowie klasy czwartej podczas lekcji religii usłyszeli niepokojące dźwięki. Miał być film o Abrahamie, a były jęki i stęki.
pixabay.com

Ze względu na pandemię covid-19 zajęcia odbywają się zdalnie. W Szkole Podstawowej nr 1 w Trzebiatowie jeden z księży prowadził lekcję religii. Uczniowie czwartej klasy mieli zobaczyć film o Abrahamie. Coś jednak poszło nie tak, bo zamiast projekcji usłyszeli dziwne dźwięki.

Krępująca sytuacja miała miejsce w czwartek. Jedna z matek zrelacjonowała całe zdarzenie dla portalu Superportal24:

Usłyszałam jakieś jęki, stęki, weszłam do pokoju syna i mówię do niego: Wyłącz to! Religia jest! Syn odpowiedział, że to lekcja. Byłam zszokowana. Odgłosy słyszalne były coraz głośniej! Trwało to około pięciu minut. W pewnym momencie inna matka zaczęła krzyczeć do księdza, żeby natychmiast to wyłączył.

Chwilę później ksiądz podobno podbiegł do komputera, powiedział “oh fuck” i zakończył lekcję, która dopiero co się zaczęła.

W trakcie całego zajścia dzieci pisały na komunikatorze – “Może księdzu coś się stało?”, “Może coś go boli?”.

“Przez całą niedzielę modliłem się w tej sprawie”

Ksiądz od czwartku nie podjął się wyjaśnienia sprawy. Tym samym za namową rodziców, wychowawczyni w poniedziałek zorganizowała spotkanie z księdzem Rafałem. Wikary zapewnił, że krępujące dźwięki nie dochodziły z jego urządzenia.

To nie było normalne. Stęki, jęki, sapanie, a mówiąc wprost – odgłosy wydawane podczas stosunku seksualnego. Ksiądz przyznał, że też usłyszał te dźwięki i bardzo się przeraził. Rodzice dopytywali, dlaczego nie poinformował o takiej sytuacji rodziców i dyrekcji.

– mówi dla Superportal24 jedna z mam

Ksiądz powiedział, że całą niedzielę się modlił w sprawie wyjaśnienia czwartkowej lekcji religii:

Nie wiedziałem, czy dzieci, a także Państwo również to usłyszeliście. Czekałem na Wasze zdanie, czy to faktycznie były dźwięki seksualne. Przez całą niedzielę, podczas eucharystii modliłem się w tej sprawie.

– cytuje wypowiedź księdza Superportal24

Czy winny jest sąsiad?

Ksiądz przedstawił rodzicom na zebraniu jedną z hipotez, która wskazywała, że winnym całego zajścia może być sąsiad od którego wikary pożyczył bezprzewodowy mikrofon. Duchowny stwierdził, że podczas zajęć mógł podłączyć niewłaściwe pasmo i mikrofon sparował się z innym urządzeniem. Jak wskazuje, zapytał nawet sąsiada czy odbywał się u niego stosunek seksualny, ten jednak zaprzeczył.

Co będzie dalej?

Jak wskazał Superportal24, szkolny psycholog przeprowadzi z dziećmi rozmowę dotyczącą całego zdarzenia. Ksiądz Rafał również ma porozmawiać z dziećmi i wyjaśnić, co dokładnie się stało:

Szczęść Boże. Jutro Religia się jeszcze nie odbędzie, ponieważ są egzaminy ósmych klas, na których jestem w komisji. Jestem po rozmowach z p. dyrektor i psycholog ma krótko porozmawiać z dziećmi a ja w czwartek porozmawiam krótko o wydarzeniu, uczciwie, ale bez konkretnych zwrotów przekaże dzieciom wyjaśnienie. Jeszcze raz dziękuję za zaufanie i błogosławię. Ks. Rafał.

– mail od księdza, którzy otrzymali rodzice klasy czwartej

Superportal24 poprosił również o komentarz dyrektor szkoły. Zapewniła ona, że sprawa jest wyjaśniona i zamknięta:

Nigdy nie było żadnych zastrzeżeń co do lekcji przeprowadzanych przez księdza. Ksiądz jest lubiany i prowadzi lekcje w sposób ciekawy. Rozmawiałam z nim, jest mi go żal, bo bardzo przeżył to zdarzenie. Wierzymy, że to złośliwość rzeczy martwych. 

Jednak wielurodziców nie czuje się usatysfakcjonowanych takim zamknięciem sprawy:

Dla mnie tłumaczenie księdza to masło maślane. Nie wiem, co będzie, rozważam wypisanie dziecka z lekcji religii

– mówi jeden z rodziców w rozmowie z Superportal24