Prima aprilis, czyli najbardziej żenujący dzień w roku. Przedstawiamy najgorsze żarty - NoweMedium.pl

Prima aprilis, czyli najbardziej żenujący dzień w roku. Przedstawiamy najgorsze żarty

Dziś obchodzimy zdecydowanie najbardziej żenujący dzień w roku. Mowa tu o Prima aprilis. Dziś przedstawiamy najgorsze żarty, które można zrobić tego dnia.
Prima Aprilis
fot. pixabay

Na 1 kwietnia wypada jedno z najbardziej żenujących świąt, czyli Prima aprilis. Tego dnia możemy bezkarnie żartować z innych ludzi i robić im wiele psikusów. Niestety większość osób robi to w sposób nieśmieszny, czasem okrutny, przekraczając wszelkie granice dobrego smaku. Dziś przedstawiamy najgorsze żarty na Prima aprilis, których zdecydowanie nie polecamy robić.

#1 Fake oświadczyny

Często słyszymy, że mężczyźni 1 kwietnia robią niewybredne żarty ze swych partnerek. Najgorzej jednak, jeśli schodzi na temat oświadczyn. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy nasz wybranek klęka na kolana, wyjmuje pudełeczko, pada pytanie ,,Czy wyjdziesz za mnie”, ty się zgadzasz, a on po chwili zarzuca klasycznym tekstem 1 kwietnia:

Hahaha, Prima aprilis, nie wierz bo się pomylisz!

Czy można w okrutniejszy sposób zażartować z ukochanej? To zdecydowanie żart, który przekracza jakiekolwiek granicę. Możemy nim urazić drugą osobę oraz sprawić wielką przykrość. Zdecydowanie nie polecamy tego typu ,,pranków”.

#2 Jestem w ciąży

Ten niewybredny żart często pada z ust kobiet, które próbują w ten sposób wkręcić najbliższą rodzinę bądź partnera. Nie jest to ani zabawne, a tym bardziej smaczne. Wiele osób ma np. problemy z zajściem w ciążę, więc kiedy kobieta nie może mieć dzieci, może być jej przykro, gdy inna kobieta w taki sposób sobie z niej zażartuje.

To również niewybredny żart, który może sprawić zawiedzenie lub rozczarowanie partnera. Często zdarza się tak, że mężczyzna czeka na moment, aż partnerka poinformuje go, że spodziewa się dziecka. Gdy usłyszy, że w końcu się udało, zacznie się cieszyć, a tu nagle dowie się, że to tylko żart. To naprawdę nie jest dobry pomysł, aby w ten sposób prankować drugą osobę.

#3 Śmierć

To zdecydowanie jeden z najpodlejszych żartów, które można wykonać na drugiej osobie. Powiedzenie przyjaciółce lub przyjacielowi, że człowiek z ich bliskiego otoczenia nie żyje, a potem powiedzieć, że to jedynie żarty jest okrutne.

Pomijamy fakt, że doprowadzamy w ten sposób osobę do stanu przedzawałowego, rozpaczy i histerii, ale to również po prostu bardzo słaby prank. Nigdy nie powinniśmy żartować z czyjejś śmierci, a tym bardziej kogoś w nią wkręcać. Prosimy, nie róbcie tak.

#4 Masz tu dziurę!

Słynne: ,,Ej, masz dziurę na koszulce” to żart, który każdy z nas usłyszał chociaż raz. Jest on już przez tyle osób znany, że nie robi większego wrażenia. Może za to wywołać zażenowanie na twarzy drugiej osoby. To ten typ żartu, który raczej nie rozśmieszy.

#5 Podryw na żarty

Gdy w Prima aprilis podrywamy kogoś, umawiamy się z nim, a później spotkanie odwołujemy, usprawiedliwiając się żartami jest to nieadekwatne i krzywdzące. Co jeśli osoba, z której sobie żartujemy tak naprawdę skrycie się w nas podkochuje? Sprawiamy jej tym okropną przykrość oraz możemy doprowadzić do wielkiego smutku i rozczarowania. Zdecydowanie nie polecamy w ten sposób żartować z drugiej osoby.

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.