Największe supergrupy w polskim rapie. Co to jest, i dlaczego słuchacze tak je lubią? - NoweMedium.pl

Największe supergrupy w polskim rapie. Co to jest, i dlaczego słuchacze tak je lubią?

Od wczoraj po internecie krąży premierowy klip grupy OIO, którą tworzy Oki, Otsochodzi oraz Young Igi. To nie pierwszy przypadek, kiedy mocne nazwiska z polskiej sceny łączą siły, i tworzą tzw. supergrupy. Przypomnijmy najciekawsze z nich.

Nadciąga OIO. Co kryje się za najciekawszą kampanią promocyjną ostatnich dni?

Tym tematem od paru dni żyło rapowe środowisko. Kiedy szereg uznanych w Polsce raperów udostępniało na swoich instastory zdjęcia gumy do żucia, wszyscy zastanawiali się o co chodzi. Każde ze zdjęć łączyło oznaczenie instagramowego, tajemniczego profilu @oio.wav. W akcję włączyli się m. in. Pezet, Paluch, Dwa Sławy, Gedz, Szpaku czy Żabson.

W internecie momentalnie zawrzało, a fani zgodnie uznali, że to musi być zapowiedź nowego projektu. Ostatecznie, OIO okazało się być nową supergrupą, w skład której wejdzie Oki, Young Igi oraz Otsochodzi. Grupa debiutuje singlem Moonwalk, który zapowiada pełnoprawny materiał trójki raperów. Wydawnictwo ukaże się w labelu 2020, który wydaje tak uznane marki jak Taco Hemingway czy PRO8L3M.

Supergrupy w Polskim rapie

To, co łączy tę trójkę wykonawców, to ugruntowana pozycja na scenie i młode grono słuchaczy. Idąc tym tokiem myślenia, ich kolaboracja musi się zakończyć sukcesem. Być może, OIO okaże się swoistym kołem ratunkowym dla Igiego oraz Otsochodzi, którzy pomimo stabilnej pozycji na scenie, od pewnego czasu nie potrafią nawiązać do czasów swojej szczytowej popularności.

Inaczej ma się sprawa z Okim. Autor 77747mixtape od paru miesięcy jest na fali wznoszącej i zyskuje coraz większą popularność. Mimo to, ciężko uznać ten ruch za ryzykowny, ponieważ polscy fani uwielbiają tego typu kolaboracje, dzięki czemu widzieliśmy już w przeszłości kilka podobnych, udanych projektów.

Czym jest supergrupa? W dużym skrócie, to grupa stworzona przez muzyków, który mają już wyrobioną markę na scenie, i łączą siły w ramach wspólnego materiału. Najczęściej jest to jedynie chwilowa odskocznia od macierzystych projektów, co też widać na przykładzie polskiej sceny. Poniżej podajemy najważniejsze przykłady w historii polskiego rapu.

Taconafide

Zacznijmy z grubej rury. Wspólny projekt Taco Hemingwaya oraz Quebonafide to chyba jak na razie największe przedsięwzięcie w rodzimym rapie. Dwójka artystów z absolutnego topu połączyła siły, żeby absolutnie rozbić bank. Duet ma na koncie dwa wydawnictwa z 2018 roku – longplay SOMA 0,5 mg oraz epkę SOMA 0,25 mg która stanowiła niejako suplement do głównego albumu.

Efekty tej współpracy zdecydowanie robią wrażenie – wyświetlenia pod ich numerami trzeba liczyć w setkach milionów, a wspólna trasa okazała się ogromnym sukcesem finansowym. Raperzy wyprzedali m. in. Stadion Narodowy, czy wrocławską Halę Stulecia.

Artyści do dzisiaj pozostają w kontakcie. W ostatnim czasie mogliśmy usłyszeć ich razem w ramach akcji Hot16Challenge2, oraz w numerze TOKYO2020 z płyty Romantic Psycho Queby.

Chillwagon

Kolejną ciekawą grupą jest oczywiście Chillwagon. Szeroki kolektyw, w skład którego wchodzi m. in. Borixon, ReTo, Żabson czy Kizo to mieszanka wybuchowa, która nie tylko zrzesza uznane na scenie ksywy, ale też niejako kreuje nowe postaci. To głównie dzięki udziale w projekcie do szerokiego mainstreamu wypromowali się tacy gracze jak Qry, Zetha czy Olszakumpel.

Grupa ma na koncie dwa pełnoprawne albumy, i nic nie wskazuje na to, żeby mieli spocząć na laurach.

Gang Albanii

Następny przykład to ten z kategorii “pół żartem, pół serio”. Gang Albanii swojego czasu był na ustach wszystkich polskich słuchaczy. Część osób ich hejtowała, część traktowała z przymrużeniem oka, a niektórzy faktycznie jarali się dokonaniami grupy. W skład zespołu wchodził Popek, Rozbójnik Alibaba oraz Borixon (ten sam, który za kilka lat założy Chillwagon).

Grupa rozpadła się 2016 roku, ale i tak udało im się na stałe wpisać w rapową historię, chociażby ze względu na liczne kontrowersje:

ZIP Skład

Ostatni przykład będzie lekcją historii dla najmłodszych słuchaczy. ZIP Skład to jeden z najstarszych kolektywów w Polsce. To właśnie z tej ekipy wywodzą się projekty takie jak WWO, Zipera czy TPWC, które przez lata kreowały polski oldschool. Co prawda członkowie składu zostali już w większości zapomnieni (na dobrą sprawę jedynie Sokół utrzymał się w mainstreamie), ale ich wkład w podwaliny dzisiejszej sceny jest niezaprzeczalny.

Kolektyw ma na koncie szeroką dyskografię w ramach pomniejszych projektów, oraz jeden album pod szyldem ZIP. Skład przypomniał o sobie w zeszłym roku, kiedy członkowie zeszli się ponownie by nagrać swoje hot16:

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

>