Pokazywanie przyrodzenia, odgryzanie głowy nietoperza i samopodpalenie. Skandaliczne historie rockowych muzyków - NoweMedium.pl

Pokazywanie przyrodzenia, odgryzanie głowy nietoperza i samopodpalenie. Skandaliczne historie rockowych muzyków

Świat rock'n'rolla to nie tylko kawał dobrej, muzycznej roboty, ale także kontrowersje, które idą z tym w parze. Światowi muzycy mają na swoim koncie genialne albumy, ale także skandale, o których ciężko zapomnieć. Przedstawiamy 5 z nich.
pexels.com

Światowej sławy muzycy rockowi mają na swoim koncie nie tylko świetną muzykę, której świat pomimo upływu czasu nie zapomina, ale także wiele kontrowersyjnych historii. Wielu artystów wspomagało się substancjami odurzającymi, po których dochodziło do różnych ekscesów. Przedstawiamy kilka z nich.

#1 Mötley Crüe

Członkowie z zespołu Mötley Crüe w latach 80. nie próżnowali i robili rzeczy, które mogą zszokować nawet szalonych ludzi. Artyści napisali autobiografię pt. „Motley Crue – Brud”, a w niej pojawiły się niebezpieczne, czasem nawet odrażające przygody artystów.

Jednym z najbardziej szalonych tournée w świecie rock’n’rolla była wspólna trasa z Ozzym Osbournem. Pomiędzy koncertami wpadali na pomysły jakich nikt wcześniej nie robił. Nikki Sixx, basista zespołu, chcąc zaimponować Osbournowi postanowił się podpalić. Gdy ten to zobaczył, nie chciał być gorszy i zdecydował się na wciąganie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo muzycy znani są z korzystania z substancji odurzających, ale jego towarem nie była kokaina, lecz… mrówki.

Perkusista Tommy Lee był przez kilka lat związany z Pamelą Anderson. Podczas ich miesiąca miodowego nagrali sex taśmę, która ujrzała światło dzienne. Małżeństwo postanowiło podpisać ugodę z dystrybutorem filmów pornograficznych, po czym ich stan konta powiększył się o 3 miliony dolarów.

Zobacz też: Klub 27. Wielcy artyści, którzy zmarli w wieku 27 lat

#2 Ozzy Osbourne

Życie Ozziego Osbourna nazywanego także Księciem Ciemności to wielka kopalnia skandali. Muzyk pochłaniał ogromne ilości alkoholu i narkotyków, przez co robił, rzeczy których następnego dnia nie pamiętał. Pewnego razu obudził się za kratami więziennej celi i jak się okazało – dzień wcześniej próbował zabić swoją żonę, Sharon Osbourne.

Podczas jednego z koncertów, fan rzucił wokaliście Black Sabath nietoperza. Ten bez zastanowienia odgryzł mu głowę. Po całym zdarzeniu Książę Ciemności tłumaczył, iż był przekonany, że nietoperz jest martwy. Jak widać Osbourne upodobał sobie ptaki, bo powtórzył tą samą sytuację w biurze CBS Records. Tym razem jego ofiarą był gołąb.

Zobacz też: Dzień Metalowca. Święto osób pracujących w przemyśle ciężkim i fanów muzyki metalowej

#3 Jim Morrison

Wokalista zespołu The Doors podczas koncertu w 1967 roku podzielił się z uczestnikami nie tylko swoimi przemyśleniami, ale także… przyrodzeniem. Ze względu na brak dowodów, zarzuty obnażania się w miejscu publicznym odrzucono, lecz Morrison był pierwszym w historii muzykiem, aresztowanym podczas swojego koncertu.

#4 Guns’n’Roses

Podczas jednego z koncertów Gunsów, wokalista Axl Rose rzucił się na fotografa, który nie powinien robić zdjęć. Ochrona koncertu nie zareagowała, więc lider postanowił sam rozprawić się z fotografem. Na sali zapanował wielki chaos, doszło do wielu zamieszek, przerwano koncert, a Rose’a skazano za wywołanie całego zamieszania.

Gitarzysta zespołu, Slash także ma na swoim koncie dziwne zdarzenie, do którego doszło po spożyciu przez niego dużej ilości narkotyków. Pewnego razu muzyk będąc pod wpływem wyobraził sobie, że goni go potwór, przypominający Predatora. Slash zaczął uciekać przed nim w negliżu, biegał po polu golfowym, rozbił szklane drzwi i ostatecznie schował się za kosiarką.

#5 The Rolling Stones

Gitarzysta zespołu, Keith Richards w swoim życiu przyswajał ogromne ilości narkotyków i alkoholu. Wciąganie było dla niego codziennością, lecz najdziwniejszą rzeczą jaka znalazła się w nosie Richardsa były prochy jego ojca. Jak sam przyznał, nie mógł oprzeć się pokusie.

Pikantne romanse w świecie muzyki to codzienność. Wokalista Stonesów, Mick Jagger najprawdopodobniej napisał piosenkę pt. “Angie” dla Davida Bowiego. Ich romans nigdy nie został oficjalnie potwierdzony, lecz była żona Bowiego przyznała, że nakryła ich razem w łóżku.

Źródło: Media

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.