KęKę wydał nowy singiel. "Możesz mi" opowiada o dramie z samochodem Kia - NoweMedium.pl

KęKę wydał nowy singiel. “Możesz mi” opowiada o dramie z samochodem Kia

Radomski raper podzielił się w czerwcu relacją ze swojej "trudnej relacji" z samochodem Kia, który zakupił w 2019 roku. Post szybko stał się viralem a sytuacja przerodziła się w poważny kryzys wizerunkowy koreańskiej marki. Teraz KęKę opublikował klip, w którym opowiada o rozstaniu z suvem.
KęKę
KęKę – Możesz Mi | fot. kadr z klipu

“Może kiedyś byliśmy szczęśliwi, teraz możesz…”

Zjechaliśmy pół Europy, i byliśmy zgraną parą
Lecz zaczęła chlać za dużo, trochę mi to przeszkadzało
Znajomy Ciebie polecił, mówił że będę się cieszył,
że się tak dobrze prowadzisz, że dobry wybór dla dzieci

Nie, to nie jest tekst o miłości z jednego z wakacyjnych hitów. W utworze “Możesz mi” KęKę luźno wykorzystuje konwencję lovesongu by opowiedzieć o swoich perypetiach z samochodem Kia Sportage, który trafił do jego garażu w 2019 roku jako nowe auto. W dużym skrócie – przez ostatnie pół roku samochód spędził niemal trzy miesiące w warsztacie w efekcie różnych awarii. Jest więc częściej w serwisie niż poza nim. Samochód z salonu” – pisał w czerwcu radomski raper za pośrednictwem social mediów.

Więcej tutaj: KęKę kontra Kia. “Jestem bezsilny i chcę się wyżalić”

Post ze zdjęciem umieszczonego na lawecie samochodu bardzo szybko stał się viralem w sieci, co z kolei wywołało niemały kryzys wizerunkowy marki Kia. Koreański producent odpowiedział raperowi dopiero po 3 dniach od publikacji wpisu, a ich komentarz skupiał się przede wszystkim na tym, że jest im przykro, że nie mogli rozwiązać problemu zanim radomski raper go nagłośnił.

Temat powrócił w ostatnich dniach za sprawą kolejnego wpisu, w którym KęKę opowiada na czym stoi przywracanie jego samochodu do porządku. “Dla mnie w tej całej historii gorszy od tych ciągłych awarii, bo te, to nie jedyne jakie auto miało, był komentarz marki, w którym piszą „że jest im przykro że dowiadują się przez social media i ubolewają że nie mogli tego załatwić przed nagłośnieniem […] A dla mnie cała sprawę by zamykał komentarz „przykro nam, zajmujemy się. Pozdrawiamy” bez próby rozmywania sprawy. No ale, każdy ma inne standardy obsługi” – czytamy w opublikowanym we wtorek wpisie.


Zdjęcie zamieszczone pod wpisem pochodzi z klipu “Możesz mi”, który jest artystycznym zamknięciem całej sprawy. Singiel zadebiutował w serwisach streamingowych dzisiaj rano. “Nic głupszego już dziś nie zobaczysz, ani nie usłyszysz. „Możesz mi” to pastisz love songów o złamanym sercu. Historia o zepsutym związku jest fikcyjna. Wszelkie podobieństwa przypadkowe. A reszta to śmiech przez łzy” – czytamy na facebooku rapera.

Źródło: YouTube

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.