Piękne, a jednocześnie dramatyczne zdjęcie. Powodem "krwawiącej ziemi" jest człowiek - NoweMedium.pl

Piękne, a jednocześnie dramatyczne zdjęcie. Powodem “krwawiącej ziemi” jest człowiek

Astronauta Thomas Pesquet opublikował zdjęcie rzeki widzianej z perspektywy statku kosmicznego. Kilometry czerwonych żył zachwycają odbiorców, ale również przerażają.
facebook.com/Thomas Pesquet

Madagaskar powszechnie określany jest “Czerwoną Wyspą”. Nazwa może być nieco myląca ponieważ, teren jest pokryty gęstą, zieloną roślinnością. Jednak rdzawe gleby ferralitowe i ceglasto-czerwone lateryty wyraźnie zaznaczają się w krajobrazie. Rzeki powinny mieć normalny kolor, ale za sprawą człowieka jedna z nich jest czerwona.

Czerwona rzeka na Madagaskarze

Rzeka Betsiboka znajduje się w północnej części Madagaskaru. Swoje źródło ma na Płaskowyżu Centralnym i tak ciągnie się przez 525 kilometrów, aż do zatoki w Kanale Mozambickim. Na tej przestrzeni jej barwa się zmienia. To zjawisko zaobserwowano około 70 lat temu, czyli w momencie wycinania lasów.

Wylesianie “Czerwonej Wyspy” doprowadziło do postępującej erozji gleby. Wymywana przez deszcze przedostaje się do mułu rzecznego i zanieczyszcza wodę, barwiąc ją na czerwono. Przez to także na Madagaskarze coraz częściej występują powodzie.

W 2014 r. wyspa otrzymała w ramach Programu Środowiskowego Organizacji Narodów Zjednoczonych dofinansowanie na zalesienie 400 hektarów ziemi w pobliżu Betsiboki.

“Ziemia krwawi”

Astronauta Thomas Pesquet opublikował zdjęcia czerwonej rzeki widzianej z perspektywy statku kosmicznego. Fotografie najlepiej obrazują, jak erozja wpłynęła na stan wody:

Un des plus beaux pays du monde sans aucun doute : Madagascar ! On est accueilli par l’embouchure de la Betsiboka, qui…

Posted by Thomas Pesquet on Saturday, June 5, 2021

Post powstał z okazji Światowego Dnia Ochrony Środowiska. Celem było zwrócenie uwagi na problem masowego wylesiania i ingerencji człowieka w środowisko.

Jeden z najpiękniejszych krajów świata bez wątpienia: Madagaskar! Wita nas ujście Betsiboka, która rozkłada piękne czerwone żyły na dziesiątki kilometrów. Zdjęcie zrobiłem podczas mojej pierwszej misji, nie wiedząc skąd pochodzi ten płomień. Internauci powiedzieli, że powodem takiego krajobrazu jest człowiek.

– tłum. red. Thomas Pesquet
>