Jan Urban już stał się ulubieńcem kibiców. Jak konferencje prasowe selekcjonera wpłynęły na jego odbiór?

Debiutanckie zgrupowanie Jana Urbana okazało się sukcesem nowego selekcjonera. Reprezentacja Polski ku zaskoczeniu wielu zremisowała z Holandią i w pewny sposób rozprawiła się z Finalndią.
Spotkanie z Finlandią było o tyle ważne, że kibice po ostatnim gwizdku od razu zaczęli je porównywać do starcia rozgrywanego jeszcze za kadencji Michała Probierza.
Tym razem zamiast nieporadnej grupy piłkarzy na boisko weszła drużyna, która zdominowała Finów przez większość spotkania. Piłkarsko Jan Urban na pewno zapunktował u kibiców.
To co jednak mocno wpływa na wizerunek nowego selekcjonera to konferencje prasowe. Dzięki nim Urban stał się ulubieńcem fanów, tym bardziej jeśli porównamy jego konferencje do tych, w których udział brał Michał Probierz.
Jan Urban nie owija w bawełnę
Konferencje Michała Probierza nie były delikatnie mówiąc zbyt przyjemne do oglądania. Ówczesny selekcjoner często odpowiadał zdawkowo lub unikał odpowiedzi na pytania.
W tej kwestii Jan Urban stoi na przeciwnym biegunie. Nowy selekcjoner zarówno po meczu z Holandią, jak i Finlandią konkretnie odpowiadał na pytania dziennikarzy.
Zobacz też: Jakub Kiwior zmienił klub i zagra u boku innego reprezentanta Polski. Co to oznacza dla kadry Polski?
Kibice zwracali uwagę na język trenera – Urban wypowiadał się o futbolu prosto i konkretnie, a przy tym z ogromną klasą i widoczną elokwencją. To sprawiło, że od razu został ulubieńcem fanów.
Jeżeli dołożymy do tego dobre wyniki sportowe, to możemy mieć przepis na dobrą atmosferę w kadrze i wokół niej. O warsztacie nowego selekcjonera póki co nie możemy powiedzieć wiele, bo na stanowisku jest dopiero przez 2 spotkania, lecz jedno jest już pewne. Jan Urban to konkretny człowiek, który nie boi się pytań, a to dla polskiego kibica jest równie ważne, jak jego praca na ławce trenerskiej.



