Ivan Komarenko komentuje wojnę w Ukrainie. "Nie dość, że jest antyszczepionkowcem to jeszcze rasistą" - NoweMedium.pl

Ivan Komarenko komentuje wojnę w Ukrainie. “Nie dość, że jest antyszczepionkowcem to jeszcze rasistą”

Powiedzenie "milczenie jest złotem" nie wzięło się znikąd. Do przysłowia nie zastosował się jednak Ivan Komarenko. Jego wpis dotyczący wojny w Ukrainie wzbudził spore kontrowersje.
instagram.com/Ivan Komarenko

Przełomowym momentem w życiu Ivana Komarenko było wydanie utworu Czarne Oczy. Romantyczna piosenka z 2005 r. zapewniła wokaliście popularność na długie lata. Jednak wszystko co dobre kiedyś się kończy – potwierdziło się to także w tym wypadku. Muzyk na długi czas zniknął ze sceny, a świat o nim zapomniał.

W 2020 r. postanowił ponownie podbić polską scenę muzyczną i znaleźć swoją niszę. Teraz realizuje się jako antyszczepionkowy muzyk disco-polo. Rosjanin stał się naczelną gwiazdą koronasceptyków i zaczął jezdzić po Polsce by nawoływać do niestosowania się do obostrzeń. Była to szansa na reanimację kariery.

Jak się okazuje, Ivan Komarenko nie przeoczy żadnej szansy na wywołanie kontrowersji. Rosjanin został poproszony przez internautów o wypowiedzenie się na temat rosyjskiej agresji na Ukrainę. Post dotyczący wojny podsumowano krótko w komentarzach nie dość, że jest antyszczepionkowcem to jeszcze rasistą.

“Dla funkcjonariuszy medialnych oraz internetowych rozrabiaczy”

Ivan Komarenko w poście opublikowanym na mediach społecznościowych zachęca czytelników, media oraz “internetowych rozrabiaczy” z zapoznaniem się z faktami:

Moja Matka, brat, siostra i jej mąż mieszkają w Rosji. Rodzona siostra mojej Matki i jej rodzina (moje kuzynostwo) mieszkają koło Chmielnickiego w Ukrainie. Mój 23-letni kuzyn Stiopa (jako mały chłopiec odwiedził mnie w Polsce 2 razy) został zawodowym żołnierzem wojska ukraińskiego i jest w tej chwili w okrążonym Mariupolu. Wszystko znajdziecie w internecie!

Wielu Polaków jest szczerze zatroskanych losami niewinnych ofiar wojny. Ale wy do nich nie należycie… Wy jesteście specjalistami od skłócania rodzin, grup ludzi, narodów. I tak w głębi ducha cieszycie się, że Rosjanie i Ukraińcy teraz zabijają się nawzajem.

Dodał, że 6 lat temu nagrał piosenkę I chociaż ptaki odleciały, ale zainteresowanie mediów było śladowe. Piosenka i teledysk nie przebiły się do żadnych rozgłośni ani stacji telewizyjnych. Sugeruje, że to właśnie wtedy należało ten utwór rozpromować, ale nikogo nie interesował tlący się konflikt. Serio, oskarżasz Polaków o to że cieszą się z konfliktu Ukraińsko – ruskiego bo nie zainteresowali się twoja denna pioseneczka? – komentują wpis internauci.

Skąd te przypuszczenia? Bezpodstawne oskarżenia? Teorie spiskowe? A zajrzyjcie na youtube. Sześć lat temu, ogromnym wysiłkiem, również finansowym, nagrałem piosenkę „I chociaż ptaki odleciały”, antywojenny utwór na rzecz pojednania narodów Ukrainy i Rosji. Odwiedziłem Berlin, Moskwę i Kijów. Zainteresowanie mediów było śladowe. Piosenka i teledysk nie przebiły się do żadnych rozgłośni, ani stacji telewizyjnych. Gdzie byliście WÓWCZAS? Gdy konflikt dopiero się tlił, a żołnierze obu stron celowali głównie nie w siebie tylko obok, zaledwie zaznaczając wystrzałami swoją obecność. Jakoś was to wtedy nie interesowało.

Najbardziej kontrowersyjna część wpisu dotyczy rasistowskiej postawy Ivana Komarenko. Wskazuje on, że wśród mieszkańców Ukrainy nigdy nie było ciemnoskórych, a tym samym nie należy ich wpuszczać do Polski ze statusem uchodźcy:

Tak więc, klawiaturowi gieroje, proponuje, abyście wstali z foteli i coś zrobili konkretnego. Macie szansę, bo do Polski przybywa wielu uchodźców potrzebujących pomocy. Tylko pamiętajcie, że wśród mieszkańców Ukrainy nigdy nie było ciemnoskórych.

– kończy post Ivan Komarenko

Źródło: Media

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.