Czarne chmury nad Manchesterem City? Obywatelom grozi degradacja

Sprawa zarzutów postawionych Manchesterowi City wraca jak bumerang. W 2023 roku obywatele zostali oskarżeni o nieprawidłowości finansowe.
Klub miał dopuści się serii machlojek w latach 2009-2018. Mowa tutaj m.in. o pozyskiwaniu środków na piłkarzy, a także na wątpliwe źródła finansowania zawodników i trenerów.
Od tego momentu minęło już jednak bardzo dużo czasu, a wielu kibiców w ogóle zdołało zapomnieć o tym, że nad ekipą z Etihad Stadium wisi widmo kary narzuconej przez ligę.
Teraz temat powrócił, a angielskie serwisy poinformowały nawet o możliwej karze, jaka mogłaby dotknąć Obywateli. Gdyby do tego doszło, miałoby miejsce prawdziwe trzęsienie ziemi w piłkarskiej Anglii.
Manchester City straci aż 60 punktów?
Wedle informacji podanych przez angielskie media, trwająca blisko 3 lata sprawa może znaleźć swój finał jeszcze przed zakończeniem obecnego sezonu.
Manchesterowi City ma grozić gigantyczna wręcz kara punktowa, która w praktyce równałaby się z degradacją klubu do Championship. Wszystko zależy jednak od tego, jaki będzie wyrok.
Zobacz też: Manchester City dopina hitowy transfer! To gwiazda Premier League
W przypadku uznania klubu z Etihad Stadium za winnego nieprawidłowości finansowych, ten zostałby ukarany odjęciem aż 60 punków w ligowej tabeli. To oznacza z kolei spadek do niższej dywizji.
Wiele wskazuje jednak na to, że jest to najbardziej ostry dla Obywateli scenariusz, dodatkowo nie wiemy jeszcze jaki będzie wyrok. Pierwsze decyzje w sprawie Manchesteru City mają się pojawić pod koniec bieżącego sezonu.



