"Rycerz Siedmiu Królestw" jakiego nie znaliście. HBO opublikowało wpadki z planu - NoweMedium.pl

“Rycerz Siedmiu Królestw” jakiego nie znaliście. HBO opublikowało wpadki z planu

HBO opublikowało materiał z wpadkami z planu zdjęciowego. Już na pierwszy rzut oka widać, że aktorzy świetnie się ze sobą bawili.
fot. HBO

Rycerz Siedmiu Królestw” od swojej premiery zapowiadał się na o wiele lżejszy serial, niż poprzednie produkcje z uniwersum. Produkcja rozwijała się powoli, lecz z każdym kolejnym odcinkiem powiększała swoją rzeszę fanów.

Produkcja utrzymała wysoki poziom przez cały pierwszy sezon. Oczywiście najmocniejszymi epizodami był numer cztery i pięć, w trakcie którego klimat zrobił się niesamowicie gęsty.

Zobacz też: Ile sezonów będzie miał “Rycerz Siedmiu Królestw”? Są nowe informacje o serialu

Po tych odcinkach skala popularności serialu znacząco wzrosła, a fani jasno stwierdzili, że prezentuje on poziom “Gry o Tron” ze swoich najlepszych lat.

Ten w końcówce poważny serial ma jednak zupełnie inną twarz. HBO wrzuciło materiał z wpadkami z planu zdjęciowego.

Chemia między aktorami przepisem na sukces?

Po obejrzeniu filmiku opublikowanego przez HBO aż chce się powiedzieć, że trochę inaczej zapamiętaliśmy te sceny. W wielu z nich widać, że aktorzy mieli świetną zabawę przy produkcji.

To właśnie ta chemia między odtwórcami najważniejszych postaci może być jednym z powodów, dlaczego serial odniósł tak spektakularny sukces.

Zobacz też: Ile sezonów będzie miał “Rycerz Siedmiu Królestw”? Są nowe informacje o serialu

Ewidentnie widać, że na planie wszyscy bawili się znakomicie i zwyczajnie lubili swoje towarzystwo. Na szczególną uwagę zasłguje Daniel Ings, czyli odtwórca serialowego Lyonela Baratheona. Ewidentnie widać, że charakter lorda Końca Burzy udzielił się także i aktorowi.

Wiemy już, że drugi sezon “Rycerza Siedmiu Królestw” powstanie na pewno. Produkcja ma powrócić na HBO już w 2027 roku i będzie adaptacją kolejnego opowiadania z serii pt. “Wierny Miecz”.

Źródło: media

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *