“Euforia” pobija rekord. To efekt kontrowersji związanych z 3. sezonem serialu

“Euforia”, to bardzo dziwny przypadek. Serial, który był na szczycie popularności bardzo szybko z niej spadł. Fani przestali się aż tak interesować serialem z jednego powodu.
Prace nad produkcją były tak rozwleczone w czasie, że zainteresowanie produkcją po prostu umarło. Sezon 2. miał swoją premierę niespełna 3 lata temu i od tego czasu brakowało konkretów na temat serialu.
Zobacz też: Lada moment ruszą zdjęcia do 3. sezonu “Euforii”. Kiedy premiera?
Regularnie mogliśmy słyszeć, że ekipa dalej zamierza tworzyć serial, lecz potem pojawiały się informacje, że los “Euforii” jest niepewny. Ostatecznie produkcja doszła do skutku i możemy ją już oglądać na HBO MAX.
Niestety, twórcy na pewno liczyli na lepszy odbiór serialu. Widzowie mocno krytykują 3. sezon “Euforii”. Oglądalność jednak wygląda znakomicie.
Oglądalność kontra odbiór serialu
Serial, który jeszcze kilka lat temu był jednym z czołowych na platformie HBO MAX, dzisiaj nie przypomina samego siebie. Widzowie mają sporo zarzutów do trzeciej odsłony serii.
Głównym z nich jest to, że trzeci sezon zdecydowanie odjechał względem konwencji poprzednich serii. Widzowie uważają, że oglądają w zasadzie nowy serial, a nie kontynuację dobrze znanej historii o problemach nastolatków.
Krytyka serialu nie idzie jednak w parze ze spadkiem oglądalności, wręcz przeciwnie. Produkcja pobiła wynik 2. sezonu i zanotowała otwarcie lepsza aż o 68%.
Zobacz też: Francja. Zmarła 16-latka, która naśladowała Rue z serialu “Euforia”
W samych Stanach Zjednoczonych drugi epizod obejrzało 8,5 mln widzów, natomiast pierwszy może się pochwalić wynikiem aż 12,3 mln widzów.
Dobrze pokazuje to, jak kontrowersja wpływa na oglądalność. Jest to jednak przepis na sukces, ale chwilowy. Gdy widzowie zmęczą się już 3. sezonem, to wątpliwe aby osiągnął on wynik chociażby pierwszego sezonu.



