Grupa handlarzy wykupiła 3,5 tysiąca brakujących konsoli do gier - NoweMedium.pl

Grupa handlarzy wykupiła 3,5 tysiąca brakujących konsoli do gier

Premiera nowej generacji konsoli to zawsze przełomowe wydarzenie w świecie gier komputerowych. Tym razem falstart zaliczyła firma Sony, ponieważ z powodu pandemii nie udało się wyprodukować dostatecznej ilości nowego PlayStation. Przewagę popytu nad podażą wykorzystała jedna z grup handlowców, która "zabezpieczyła" ponad 3500 nowych konsoli
playstation.com

Brytyjska grupa CrepChiefNotify zajmuje się skupywaniem, i ponownym sprzedawaniem artykułów na światową skalę. Handlarze oferują ofertę abonamentową, dzięki której klient zyskuje dostęp do tańszych artykułów które następnie sprzedaje z zyskiem. Początkowo Brytyjczycy zajmowali się handlem butów oraz ubrań, ale to właśnie ich ostatni “łup” przykuł na nich uwagę z całego świata. Ostatnio handlarze poinformowali o “zabezpieczeniu” 3500 sztuk konsoli PlayStation 5. Przypomnijmy – PlayStation to flagowa konsola do gier marki Sony, a “piątka” to następca docenionej, oraz zasłużonej konsoli PS4. Premiera konsoli odbyła się pod koniec tego roku, a mimo to Sony już ma problem z dostępnością towaru. Ze względu na pandemię COVID-19, oraz ogólnego zwolnienia gospodarki, Japończycy nie byli w stanie wyprodukować dostatecznej do pokrycia potrzeb rynku ilości konsol gotowych do sprzedaży w dzień premiery. Konsole rozchodzą się w moment, a fani konsoli Sony ścigają się o to, kto zdąży złożyć zamówienie przed wyczerpaniem zapasów.

“Nie żałujemy niczego”

Sytuację wykorzystało CrepChiefNotify, którzy postanowili odsprzedać konsole dla własnego zysku. Jak sami piszą w swoim oświadczeniu, nie żałują zajęcia takiej ilości pożądanego sprzętu, i wskazują na fakt, że środki pozyskane ze sprzedaży pozwolą im opłacić rachunki i podreperować domowe budżety, które bardzo ucierpiały z powodu szalejącej pandemii.

To smutne, że niektóre dzieci nie zobaczą pod choinką PS5, ale niektóre mogłyby nie znaleźć tam niczego.

Fragment oświadczenia handlarzy(tłum. red.)

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.