High League to twardy konkurent dla Fame MMA. Nie brakowało kontrowersji wokół jednej z walk - NoweMedium.pl

High League to twardy konkurent dla Fame MMA. Nie brakowało kontrowersji wokół jednej z walk

Debiutancka gala High League okazała się dużym sukcesem. Zobaczyliśmy ciekawe walki, dużo zaskoczeń...a także kontrowersje.
fot. High League

Freak fight to coś czego bardzo mocno oczekiwał internet. Pokazuje to ogromne zainteresowanie jakim cieszy się pierwsza federacja tego typu, Fame MMA. Jak to jednak bywa, jeżeli jakaś dziedzina cieszy się ogromnym zainteresowaniem nie ma mowy o monopolu. Gala High League, której organizatorem jest raper Malik Montana weszła w ten sektor rozrywki z przytupem i rozmachem. Spragnieni walk freak fightowych fani otrzymali bardzo ciekawe pojedynki, gdzie wiele z nich zakończyło się bardzo zaskakująco.

Walka trzech, a raczej dwóch na jednego

Rozpocznijmy od kontrowersji, a była nią zdecydowanie walka trzech osób. Nikt na początku nie wiedział jak ta walka będzie wyglądać. Jak się okazało bardzo szybko sportowe widowisko przestało być sportowe. Łukasz “LukasTV” Wdowiak oraz Sebastian “Bunio” Szabunio dogadali się ze sobą przed walką i wspólnie ruszyli na ostatniego z uczestników walki, którym był Kamil Kossakowski. Trybuny szybko zareagowało na takie zachowanie buczeniem i z całych sił wspierało skazanego na walkę przeciwko dwóm Kossakowskiego. Jak się okazało udało mu się wytrwać całą rundę, co już było niemałym zaskoczeniem. Fani dosłownie pokochali Kossakowskiego, co również docenił sam Malik Montana. Organizator pozwolił zawodnikowi wybrać sobie przeciwnika na kolejną galę.

Inne podejście miał tłum do dwójki pozostałych zawodników – Lukas TV, który ostatecznie wygrał to nierówne starcie, w trakcie rozmowy w oktagonie został wybuczany przez widownie.

Cesarz Narcyz stawił opór

TikToker w starcie z raperem Josefem Bratanem był dosłownie skazywany na porażkę, niemal wszyscy obstawiali, że artysta z wytwórni Malika Montany rozprawi się ze swoim rywalem w pierwszej rundzie. Tutaj przyszło jednak zaskoczenie, ponieważ Gabriel “Cesarz Narcyz” Bystrzycki dzielnie bronił się przed wyżej notowanym przeciwnikiem, a także kilka razy przejął inicjatywę starając się zdobyć przewagę w dosiadzie.

Ostatecznie jednak jednogłośną decyzją sędziów zwyciężył Josef Bratan, ale wszyscy spodziewali się, że przyjdzie mu to o wiele łatwiej.

Zobacz też: “Ciepłe” powitanie tiktokera Cesarza Narcyza na konferencji High League

U Bonusa BGC bez zmian – znowu przegrał

Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się także walka Jakuba “Japczana” Piotrowicza z Piotrem “Bonusem BGC” Witczakiem. Ten pierwszy niemal z miejsca stał się ulubieńcem fanów – głównie przez swoją autentyczność i to, że wizerunek jaki prezentował to była autentyczna wersja zawodnika. Streamer z Xayoo Industries w ciągu trzech miesięcy przeszedł absolutną metamorfozę, zgubił dużo kilogramów i rozpoczął treningi zawodnicze.

Jak się okazało, to wystarczyło na Bonusa BGC. Mimo tego, że walka była dosyć bliska, to ostatecznie zwyciężył Japczan, który zostawił w oktagonie siódme poty. Oznacza to, że Bonus BGC przegrywa kolejną walkę z rzędu i na ten moment jego bilans wynosi 0-5.

Freak vs zawodowiec

Dużo złej krwi było w rywalizacji Anieli “Lil Masti” Bogusz i Ewy Brodnickiej. Otrzymaliśmy tutaj bardzo ciekawe starcie pomiędzy freakiem a zawodowcem jakim jest Brodnicka. Zawodniczka jest byłą mistrzynią Europy w boksie, lecz starcie z Lil Masti odbyło się w formule MMA. To sprawiało, że miała ona szansę na zwycięstwo, lecz faworytem wciąż była Brodnicka.

Wynik jednak zaskoczył, jak się okazało freak może pokonać zawodowca, co udowodniła Lil Masti, która pokonała swoją przeciwniczkę przez techniczny nokaut.

Derby Teamu X 

Starcie to odbyło się w atmosferze walki starego i nowego Teamu X. Lexy Chaplin zawalczyła z Natalią “Natsu” Karczmarczyk. Tutaj także faworyt przegrał starcie – Lexy Chaplin była wskazywana jako faworyt ze względu na warunki fizyczne, jest wyższa i cięższa. Nie miało to jednak znaczenia, bo zadecydowało przygotowanie do walki i umiejętności – Natsu bardzo zwinnie poruszała się po oktagonie i nadrabiała braki fizyczne szybkością. W praktyce Lexy nie pokazała praktycznie nic, w związku z czym to niżej notowana Natsu zwyciężyła.

Więcej z NoweMedium.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

>