Nagrania Natsu poruszyły opinię publiczną. Jak wygląda sexworking w Polsce? - NoweMedium.pl

Nagrania Natsu poruszyły opinię publiczną. Jak wygląda sexworking w Polsce?

W związku wyciekiem erotycznych nagrań Natsu, temat sexworkingu na nowo rozgrzał Internautów. Jednak opinie społeczne na ten temat zawsze były mocno podzielone, a praca seksualna nadal tkwi w szarej strefie.
instagram.com/Dwie dupy o dupie

Praca seksualna w Polsce to temat, który ani nie jest powszechny, ani też skrzętnie ukrywany. Ze względu na brak prawnych uregulowań i jednoznacznych stanowisk politycznych oraz społecznych wciąż tkwi w szarej strefie. Moralność “nakazuje” nam oddzielenie się od osób, które wykonują taki zawód – natomiast często nie zdajemy sobie nawet sprawy, że osoby pracujące seksualnie są częścią naszego społeczeństwa.

Nawet progresywne środowiska są podzielone, a głoszone przez nich hasła stereotypizują i stygmatyzują reprezentacje grup pracujących seksualnie. Jednak praca seksualna to temat, który powinien być omówiony, aby uświadomić i oswoić społeczeństwo. Taką misję obrały sobie dwie “seksworkerki” oraz aktywistki – Julia i Ola, które od marca 2021 r. prowadzą podcast “Dwie Dupy o dupie”:

Dla mnie praca seksualna jest przede wszystkim o tym, że kobiety mogą kontrolować to, co robią ze swoim ciałem. Mogą zarabiać, jeśli chcą i mogą decydować o sobie. Dla osób z lewicowej bańki to jest często o jakiejś moralności… Już przestałam sprawdzać te komentarze. Dlatego zrobiłam z Olą podcast Dwie Dupy o Dupie – jesteśmy zmęczone lewicową banieczką i o tej pracy seksualnej będziemy mówić na swoich zasadach. 

– komentuje Julia Tramp dla Fundacji La Strada

Dwie Dupy o dupie

Szeroko pojęty “sexworking” wywołuje dyskusje podobne do tych dotyczących aborcji. Choć praca seksualna wydaje się być coraz bardziej powszechna, to nadal stanowi temat tabu. W dyskursie publicznym pojawia się głównie w pejoratywnym kontekście, aby komuś wykonującemu sexworking ubliżyć czy go obrazić.

Praca seksualna jednocześnie fascynuje i budzi kontrowersje. Metodą na uświadomienie społeczeństwa z występowaniem takiego zjawiska jest mówienie o tym oraz przekazywanie głosu osobom pracującym w tej branży. Da to wymierne korzyści nie tylko w zmianie podejścia polskich obywateli, ale również przyczyni się do realnego wsparcia społeczności osób pracujących seksualnie.

Podcast prowadzony przez dwie aktywistki- Julię Tramp oraz Olę Kluczyk pokazuje, że świat seksworkingu wcale nie jest czarno-biały. Julia jest tancerką, a Ola to full-service escort girl. W swoich nagraniach “Dwie Dupy o dupie” obalają szkodliwe stereotypy i mity związane z pracą seksualną.

Wiesz co, to też nie jest tak, że on jest w stu procentach edukacyjny. Po prostu chciałyśmy porozmawiać o pracy seksualnej, bo to jest duża część mojego i Oli – drugiej współtwórczyni – życia też – nie tylko na polu aktywistycznym. Chciałyśmy o tym porozmawiać na luzie. Też edukacyjnie, bo staramy się pokazywać niuanse i różne tematy. A z drugiej chciałyśmy, żeby osoby w naszej bańce, pracujące seksualnie, miały coś od nas dla nas, z nami. 

– komentuje Julia Tramp dla Fundacji La Strada

Podcast “Dwie Dupy o dupie” cieszy się coraz większą popularnością. 4 dni temu na Instagramie dziewczyny zamieściły mini podsumowanie odsłuchów. Jak się okazuje pierwszy odcinek został otworzony prawie 12 tys. razy.

Świadczenie usług seksualnych w Polsce

Usługi seksualne w Polsce nie są kryminalizowane. Jednak tzw. pozorna niekaralność sprawia, że policja wykorzystuje różne przepisy kodeksu wykroczeń, aby nakładać mandaty na osoby pracujące seksualnie. Co więcej zapisy polskiego prawa wskazują, że osoby organizujące i ułatwiające pracę seksualną podlegają karze. A co za tym idzie – seksworkerki pracują zazwyczaj w skryminalizowanych miejscach pracy i relacjach pracowniczych, przez co nie podlegają ochronie prawnej i narażone są na wyzysk i przemoc.

Jednym z postulatów, których domagają się osoby pracujące seksualnie to zniesienie wszystkich zapisów prawa, które sprawiają że praca seksualna jest nielegalna.

Dlatego ten temat powrócił?

Od czwartku media zajmują się wyciekiem erotycznych nagrań jednej z influencerek Natsu. Dziewczyna, cztery lata temu zajmowała się seksworkingiem. Zamieszczony na wykopie materiał pokazywał Natalię w samej bieliźnie. Jednak były momenty kiedy widz mógł zobaczyć nagie ciało.

Więcej na portalu NoweMedium.pl:

Nie jest to pierwsza gwiazda, która swoje pierwsze kroki stawiała przed kamerką komputera. Do całej sprawy odniosła się również dziennikarka i aktywistka Maja Staśko na swoim Twitterze:

Czy wyciek nagrań wpłynie na karierę młodej dziewczyny? Czy poruszy dyskusję na temat pracy seksualnej wśród młodszych odbiorców influencerki? Czy wpłynie na uświadomienie społeczeństwa na temat pracy seksualnej? Te pytania należy pozostawić do otwartej dyskusji. Jednak Internauci już coraz chętniej zabierają w tej sprawie głos.

Więcej na portalu NoweMedium.pl

>