Nowa płyta Beyonce już dostępna! "COWBOY CARTER" zaskakuje, zachwyca i łamie stereotypy - NoweMedium.pl

Nowa płyta Beyonce już dostępna! “COWBOY CARTER” zaskakuje, zachwyca i łamie stereotypy

Beyonce po raz kolejny pokazała, że sztywne muzyczne formy i definicje nie są dla niej. "COWBOY CARTER" to płyta country, która w zasadzie... płytą country nie jest.
Nowa płyta Beyonce już dostępna! "COWBOY CARTER" zaskakuje, zachwyca i łamie stereotypy /fot. instagram.com/beyonce
Nowa płyta Beyonce już dostępna! “COWBOY CARTER” zaskakuje, zachwyca i łamie stereotypy /fot. instagram.com/beyonce

Jeszcze przed premierą najnowszego albumu Beyonce w Stanach Zjednoczonych zrodziła się poważna dyskusja na temat tego, jak dużym problemem jest rasizm w przemyśle muzycznym. Mimo upływu lat, wciąż bowiem istnieją gatunki, które (przynajmniej na pozór) są zarezerwowane dla konkretnej grupy – etnicznej, społecznej czy rasowej.

Zobacz też: Beyonce wyjawiła, dlaczego zdecydowała się na nagranie albumu country

COWBOY CARTER

Do niedawna takim gatunkiem było właśnie country. Czarnoskórzy wokaliści śpiewający country, należeli do mniejszości i byli sporym odstępstwem od reguły. Przekonała się o tym sama Beyonce, która w 2016 wydała swój pierwszy utwór country – “Daddy Lessons”. Odbiór piosenki był raczej pozytywny, jednak występ wokalistki na gali Country Music Awards już niekoniecznie. Nagranie, na którym widać zniesmaczone, zszokowane twarze innych – białych wykonawców prawdopodobnie przejdzie do historii.

Dyskusja jednak już się rozpoczęła, Beyonce postanowiła więc powiedzieć ostatnie słowo – i zrobiła to za pomocą swojej muzyki. Album “COWBOY CARTER” to wbrew pozorom nie jest płyta country, a mieszanka styli i gatunków, które tworzyły (i tworzą) historię amerykańskiej muzyki. Jest rock, dance, rock’n’roll, R&B i pop. Są nieoczywiste i nieoczekiwane duety, m.in. z Miley Cyrus, Postem Malone czy kilkuletnią córką Beyonce, Rumi. Country też jest, m.in. w postaci znanego już “TEXAS HOLD’EM” czy odświeżonego klasyka – “Jolene”.

COWBOY CARTER to z pewnością płyta bardzo amerykańska – w zasadzie podróż przez trudną historię Ameryki i wszystkie jej wzloty oraz upadki. Jest spójna, a jednocześnie wyjątkowo różnorodna. Dobrze słucha się jej zarówno jako całą opowieść, jak i pojedynczo, dawkując emocje.

Pełna lista utworów prezentuje się następująco:

Czy mamy do czynienia z dziełem, które wpłynie na pokolenia i będzie motorem do zmiany? Raczej nie. COWBOY CARTER zapowiada się jako dobry album, który warto przesłuchać i wyrobić sobie swoją opinię. Być może będzie nawet zachętą do dyskusji w pewnych grupach społecznych. Nie powinniśmy jednak spodziewać się wielkiego przełomu.

Zobacz też: 79. lat temu urodził się Jim Morrison. Jak wyglądało życie legendarnego muzyka The Doors