Jak influencerzy obchodzą oznaczanie reklam produktów w mediach społecznościowych? "Polski ból dupy" - komentuje jedna - NoweMedium.pl

Jak influencerzy obchodzą oznaczanie reklam produktów w mediach społecznościowych? “Polski ból dupy” – komentuje jedna

Influencerzy próbują obchodzić oznaczanie współprac na swoim instagramie. Dlaczego? Wstydzą się produktów, które reklamują pod swoim nazwiskiem?
Jak influencerzy obchodzą oznaczanie reklam produktów w mediach społecznościowych? “Polski ból dupy” – komentuje jedna
/pixabay.com

Influencer komunikuje się ze swoimi obserwatorami za pośrednictwem mediów społecznościowych. Zarobki internetowych twórców opierają się głównie o współprace marketingowe i reklamowanie produktów. Wszystko zależy od zasięgów, które reklamodawcy uznają za atrakcyjne pod względem komunikacji z klientami.

W pewnym momencie rozwinęło się to do tego stopnia, że influencerzy oferowali swoim fanom podróbki i wątpliwej jakości produktu po zawyżonej cenie – polecając je jako najlepszy sprzęt na rynku. Jednym z przykładów są podróbki słuchawek AirPods, któremu internetowi celebryci poświęcali nawet kilka materiałów na swoim kanale. Reklamowali je m.in. członkowie Ekipy czy Teamu X w tym Natsu oraz Dubiel, Mixer, Mini Majk i Fagata – Tańsza alternatywa dla AirPodsów, zwykle kosztują 599 zł, na stronie 249 zł a z moim kodem kupicie je za 129 zł. Tak naprawdę słuchawki były warte około 30 zł.

Zobacz: Instagramowe relacje influencerów trafią pod lupę. UOKiK bierze się za kryptoreklamy

Jaki był efekt? – Bez oznaczeń o współpracy, czy korzyściach płynących z promocji słuchawek, obserwatorzy kupowali produkt, który finalnie okazywał się bardzo niskiej jakości.

Płatne współprace influencerów pod lupą UOKiK

Od września 2021 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postanowił przyjrzeć się bliżej płatnym współpracom, aby zapobiegać tzw. “scamowi”, czyli promocji produktów fałszywych, bądź wątpliwej jakości.

Zobacz: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów bierze się za influencerów. Będą wytyczne dla reklamowania produktów w sieci

Chcemy uporządkować rynek treści sponsorowanych w portalach społecznościowych, tak aby internauci dostawali jasny przekaz, co jest reklamą, a co obiektywną recenzją produktu. Konsumenci nie mogą być wprowadzani w błąd.

– mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK

Aspektem nowych wytycznych jest tematyka promocji produktów w sieci. Urząd skupia się przede wszystkim na tym, aby jasno wytyczyć granice pomiędzy subiektywną opinią jaką influencerzy wyrażają w sieci, a zwykłą reklamą, za którą otrzymują wynagrodzenie od partnerów.

Każdy, kto odpłatnie promuje jakiś produkt czy usługę, ma obowiązek wyraźnego oznaczania takich materiałów jako reklamowe. Inaczej jest to kryptoreklama, która jest prawnie zakazaną nieuczciwą praktyka rynkową. Treści sponsorowane powinny być oznaczone w taki sposób, aby było to widoczne dla konsumentów i nie powodowało możliwości wprowadzenia ich w błąd co do charakteru wpisu.

– wyjaśnia biuro prasowe UOKiK.

Jak obchodzić informowanie o współpracy?

Niektórzy z influencerów nadal próbują obchodzić oznaczenia o współpracy – powód nie jest znany. Czy wstydzą się produktów, które reklamują pod swoim nazwiskiem?

#Vesppau

Aby dostrzec artykuł sponsorowany czy rzecz reklamowaną na podstawie współpracy trzeba się mocno przypatrzeć. Vesppau niechętnie informuje swoich obserwatorów o produktach za które dostała finansowe, bądź rzeczowe wynagrodzenie.

Na poniższym screenie informacja o współpracy została podana na dole w miejscu wiadomości:

instagram.com/Vesppau/

Informacja o reklamie została podana na samej górze. Wiadomość jest zakryta przez kafelki na story:

instagram.com/Vesppau

Kiedy zwróciliśmy jej na to uwagę, zablokowała nasz profil i skomentowała krótko “polski typowy ból dupy czy jeszcze coś?”:

W mediach społecznościowych znajdziemy jednak influencerów, którzy nie mają problemów z oznaczaniem płatnych współprac – m.in. Julia Wieniawa, Maffashion, Patec Wariatec, Typowa K.

# Julia Wieniawa

# Maffashion

# Patec Wariatec

# Typowa.k